Kilka odpowiedzi

 

Nocą kiedy inni śpią:

Gdy medytujesz – spokojnie oddychaj i patrz w jeden punkt  – na przykład w płomyczek zapalonej świeczki

Skupienie wzroku i wolne oddychanie z coraz  dłuzszymi przerwami pozwoli Ci oczyścić z zamętu i chaosu myśli.  W odpowiednim momencie (wyczujesz go)

przenieś wolą – myślenie z głowy do serca.

To serce zasila mózg a nie odwrotnie. Ono jest bliżej Stwórcy.  Z serca pytaj i tam oczekuj na odpowiedzi.

Oto kilka odpowiedzi::

—————————————

Gdy objawia się „intuicja” i „bezpośrednie poznanie”:

Nasze Królestwo, nasz Prawdziwy Dom, gdzie przebywamy w szczęśliwości, mądrości i radości to Niebo. Na Ziemię, na piękną ale trudną do egzystencji planetę, wpadamy tylko na chwilę i tylko po to by sprawdzić na ile jesteśmy doskonali. Wyobraźmy sobie, że pobyt na Ziemi to pobyt w Szkole Stwórcy. W szkole idealnie pomyślanej bo mającej sprawiedliwe i uczciwe reguły przechodzenia z klasy do klasy. Kto nas uczy i promuje? My sami. W innych istotach możemy się przeglądać jak w lustrze. Kto nas osądza i nagradza? My sami. Jesteśmy kowalami swego losu – co zasiejemy to zbierzemy. Jaki jest najdoskonalszy sposób na życie w tej szkole i główny powód przybycia do niej z własnej woli? Rozwój osobisty – przez pomaganie sobie i innym. Jaka jest prosta reguła rozwoju? To co ci się nie podoba w innych – nosisz w sobie. Zmień na Ziemi to co nie godne będzie w Niebie – pozbądź się kiepskich uczuć i głupawych myśli. Zapytaj się kim jesteś i znajdź odpowiedz. Nie jesteś tylko ciałem bo przecież co chwila ono się zmienia. Nie jesteś zbiorem uczuć ani myśli bo możesz sam je zmieniać. Kto jest tym, który to wszystko czyni w tobie? Odpowiedz sobie. Jesteś monadą boską, połączoną tak ze Stwórcą jak promień ze Słońcem.

—————————–

Królestwo Snu to nie Nasz Prawdziwy Dom.

„… Sen odświeża nasze fizyczne ciało. Organy wewnętrzne odnawiają się w tym wypoczynku. Pożądania cichną podczas snu i nie narzucają się organizmowi. Na jawie – gdy organizm jest odświeżony i wypoczęty pragnienia mają nowe, większe możliwości do wyrażania się i ekspansji. Jasne jest, że im mniej się wtrącamy w działanie wewnętrznych organów naszego ciała, tym lepiej. Im mniej myśl chce rządzić ciałem, tym zdrowsze i naturalniejsze są jego funkcje.

Sen ma bezsprzecznie duże znaczenie, ale im pożądania są w nas mocniejsze, tym znaczenie snu jest mniejsze. Pożądania, czy to pozytywne czy negatywne są często zabarwione agresywnością i utwierdzają nasze „ja”, a sen jest czasowym agresywności zawieszeniem. Sen jest stanem, w którym pożądania nie mogą działać. Podczas snu uciszają się „powierzchniowe warstwy” naszej świadomości, a przez to samo stają się otwarte na wpływy warst głębszych.
Jest zupełnie możliwe połączenie wszystkich „warstw” naszej świadomości, tak aby były w ciągłym z sobą kontakcie, zarówno podczas dnia – na jawie , jak i w nocy, podczas snu. Takie połączenie pozbawia intelekt poczucia swej ważności, a tym samym odbiera mu jego dominującą rolę. Wówczas jego tendencje oraz wysiłki ku ekspansji i agresywności znikają całkiem prosto i naturalnie.

Jeszcze coś więcej zachodzi podczas snu: oto nieraz „samoistnie” rozwiązują się nurtujące nas problemy. Gdy świadomy umysł cichnie, staje się zdolny do przyjmowania odpowiedzi na zagadnienia które nas nurtują; a dzieje się to zupełnie prosto.

Ale rzeczą jeszcze ważniejszą i nad wszystko doniosłą jest dokonujące się w nas podczas snu odnowienie, bez żadnego z naszej strony wysiłku. Można rozwijać świadomie jakąś zdolność lub dar natury, można wykorzystywać technikę, czy też dostosowywać swe postępowanie do jakiegoś wzoru, ale nie będzie w tym odnowienia.

Rozwijanie, „wyrabianie” siłą woli czegoś nie jest nigdy twórcze. Odnowienie twórcze dokonuje się samo, gdy nie ma z naszej strony żadnego wysiłku, gdy dobrowolnie odrzucamy wszelki impuls do gromadzenia, zdobywania doświadczeń. Właśnie ten zaborczy i samoobronny impuls uniemożliwia twórcze odnowienie.

Świadomość taka jaka znamy, działa zawsze w czasie, zapamiętuje i gromadzi doświadczenia na różnych swych poziomach; i wszystko, co się w tej świadomości odbywa jest jej własną projekcją, posiada właściwe sobie cechy . Podczas snu ta świadomość albo doznaje rozwoju , albo też zachodzi coś zgoła przeciwnego.

U większości z nas sen wzmacnia nasze dotychczasowe przeżycia, i jest procesem pamiętania i gromadzenia, w ciągu którego dokonuje się ekspansja, ale nie odnowienie. Rozszerzanie swego „ja” – proces ekspansji – daje nam uczucie podniosłego podniecenia, zachwytu własnym osiągnięciem. Jest dokonaniem – jak się nam zdaje – czegoś wielkiego, ale to wszystko nie jest bynajmniej twórczym odnowieniem.

Cały ten proces stawania się i zdobywania musi skończyć się, ale nie po to, by nam ułatwić nowe doświadczenia; musi po prostu samorzutnie się skończyć.

Nieraz podczas snu, a niekiedy i za dnia, gdy troska o własne „rozwijanie sie” całkowicie znika, gdy skutki jakiejś przyczyny przestają działać, rodzi się to, co jest poza czasem, poza obrębem wymiernej przyczynowości.”

—————–

Bogactwo, sława, władza? Ktokolwiek o zdrowych zmysłach i w cokolwiek by nie wierzył, w Boga, Absolut, Ewolucje, Nieodgadnione musi dojść w końcu do wniosku, że wszystkie materialne rzeczy, krzywdzące innych i siebie uczucia, chaotyczne i kiepskie myśli, złe przeczucia nie mają żadnego sensu w świecie do którego każdy chciałby trafić – w świecie o którym każdy z nas po cichu marzy.

Co na górze to na dole – to co w Niebie może być na Ziemi – ma taką szansę. Uczucia i myśli – na Ziemi kiepskie – prawdopodobnie przemieniają się w Niebie w nicość! Istoty, które nie zadbają tu na Ziemi o swój rozwój ukierunkowany na zdrowie, miłość i mądrość trafiają do Nieba jako autystyczne istotki .Trafiają do Królestwa Błogiego Snu – w Niebiański Autyzm.

—————–

Gdy odrzuci się , tak dla prostego eksperymentu i dla ciekawości, wszystkie myśli tworzące nasz intelekt, cudem staje się fakt, że słonce śle nam w swych promykach ciepło oraz światło. Materialne Słońce to przejawienie Wyższej Istoty, która oprócz swiatła i ciepła śle w „kosmos”  w tym na naszą Ziemie  energie życia, uczucia i myśli i …moc Ducha

Słońce? Nic nie musimy czynić by płynęło do nas swiatło i ciepło. Czy nie jest również podobnie z odpowiedziami na wszystkie nasze pytania, które zadajemy podczas swego życia? Być może ten zbiór wszystkich  pytań, które od zarania jako ludzkość ślemy gdzieś w Niebiosa, gdzieś w przestrzeń kosmiczną,  znajdują odpowiedzi, które przekazywane od wieków na Ziemię  stanowią naszą aktualną , globalną wiedzę.
Umiejętność oczyszczenia umysłu, zadania pytania oraz usłyszenia odpowiedzi to domena „geniuszy”. Jedni z nich uzyskują ten twórczy stan świadomie , a inni zupełnie przypadkowo. Zachodzi pytanie: Kto jest Ten, który całą wieczność nam „bez wysiłku” i z cierpliwością Nadzwyczajnego Nauczyciela – odpowiada? Zostawmy odpowiedz na to pytanie – milczmy.
„Przebieranie” w ludzkim zbiorze odpowiedzi, w wiedzy już nabytej przez ludzkość, przypomina przebieranie w „starzyźnie”. Sami się rozwijając ciągle musimy odrzucać „przeżute” już myśli i wciąż zadawać na nowo pytania, stawiac nowe hipotezy. Tak tworzy się nauka.  Nauka to tylko zbiór hipotez! Czekamy na odpowiedzi…. rozwijając zmysły, ucząc się miłosci. Tak jak Słońce nas nie zawiedzie tak i Ten, który odpowiada nie zawodzi. Odpowie na wszystkie pytania.  Najwazniejszą jednak sprawą jest te odpowiedzi  usłyszeć…
W zależnosci od poziomu swiadomości „usłyszymy” odpowiedzi cicho lub głośniej, wyrażniej lub nie zrozumiale.Najczęściej przekaz jest zniekształcony naszym własnym chaotycznym myśleniem. Nasze zmysły, jak wiemy,  są bardzo ograniczone. Widzimy tylko cienie w jaskini prawdy. Wiekszość istniejacych „wibracji” wypełniajacych Kosmos jest dla naszych zmysłów i zbudowanych z materii urzadzeń naukowych kompletnie niedostępna. Ale mozna  rozwijać zmysły.. . i kazdy z nas to swiadomie lub nieswiadomie robi – zyjąc i doswiadczając, uczac się i medytując. Okazuje sie, ze medytacja jest najbardziej skuteczna.
————————-
Warunkiem podstawowym w rozwoju jest przemiana w sobie wszelkich uczuć w Miłość. W miłość do Stwórcy i wszystkich bez wyjątku Istot, które stworzył. To co zmysłami i rozumem (jako dodatkowym zmysłem – narzędziem) odbieramy w swiecie zewnetrznym to tylko Cienie Rzeczywistosci. W  tych cieniach  „jasno- widzący obserwator” zauważy Uśmiechy Duszy kazdej Istoty ludzkiej, kazdego zwierzątka, kazdej roślinki i kazdego atomu. Bo wszystko co stworzone przenika On – Stwórca.

 


Reklamy

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 27 grudnia 2011, in Uncategorized. Bookmark the permalink. 2 Komentarze.

  1. Uwielbiam Pana zdjęcia:) są magiczne, czarujące…To, pod ktorym opowiada Pan o medytacji i zapatrzeniu w jeden punkt, zwaliło mnie z nóg podwójnie. Pierwszy raz zostało mi przesłane przez znajomego jako widoczek. Kiedy znalazłam autora i zdjęcia i słów, zrozumiałam, ze ktoś Panu szczerze pozazdrościł…Ja natomiast podziwiam i gratuluję:) Będę czytac tego bloga. Jest inspirujacy i piękny – po prostu:)
    Pozdrawiam:)
    – Infinity –

    • marcinsznajder

      Tak mi miło… Dziekuje za piekny komentarz. Kiedy mroxno za oknem, jezioro skute lodem a w lesie skrzypi snieg takie ciepłe słowa rozgrzewają dusze. Nic dziwnego! Szczesliwe duszyczki lubia tańczyc w Bieli. Buziaczki i Podziekowania

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: