Ciała szok

Ciała szok

 

 

Zmienia się dookoła nas świat. Nic nie jest takie jak było. A nasze ciało? Ciekawe jaka jest „przyszłość” przed nim. Wizja, która przytaczam poniżej jest R. Steinera. Nie będę „obwijał w bawełnę” – jest  szokująca i wywraca naukowe podejście „do góry nogami”  – i dobrze.

Odwagi!!

 

FIZYCZNE CIAŁO LUDZKIE

„Z punktu widzenia badacza wiedzy duchowej ciało nie jest niczym stałym w swojej postaci, niczym trwałym. Jest w ciągłym przetwarzaniu się. I takie przetwarzanie dokonuje się również w obecnej ziemskiej epoce jego rozwoju. Zrozumieć życie ludzkie można tylko wtedy, kiedy potrafi się wyrobić sobie wyobrażenie o tym przekształcaniu. Z badania duchowego ludzkich organów wynika, że znajdują się one na bardzo różnych stopniach swojego rozwoju. Są w ciele ludzkim takie organy, które znajdują się w swojej obecnej postaci w stanie zanikania, inne zaś w stanie rozwoju. Pierwsze będą tracić coraz bardziej w przyszłości swoje znaczenie dla ludzi. Przeminął czas rozkwitu ich zadań, będą marnieć i wreszcie zanikną w ciele ludzkim. Inne organy rozwijają się (obecnie) i wiele z tego, co w nich tkwi, znajduje się teraz dopiero jakby w zarodku. Rozwiną się one w przyszłości w doskonalszą postać o wyższym zadaniu. 
Do zanikających organów należą między innymi rozrodcze, które służą do rodzenia istot sobie podobnych. Przekażą one swoje zadania w przyszłości na inne organy, a same utracą znaczenie. Przyjdzie czas, kiedy w ciele ludzkim będą się znajdowały w zanikającym stanie, i wtedy widzieć się w nich będzie tylko świadectwo dawnego ludzkiego rozwoju.
Inne organy, jak np. serce i narządy oddechowe, znajdują się w początkach swojego rozwoju. To, co tkwi w nich teraz w zarodku, rozwinie się w przyszłości.

SERCE
Duchowe ujęcie widzi mianowicie w sercu i jego stosunku do tzw. krwiobiegu coś zupełnie innego, niż współczesna fizjologia, która pod tym względem zależna jest całkowicie od mechaniczno-materialistycznych wyobrażeń. W związku z powyższym udaje się wiedzy duchowej rzucić pewne światło na fakty, w których współczesna nam wiedza jest zupełnie biegła, ale nie zdoła jednak do pewnego stopnia rozwiązać ich zadawalająco przy pomocy swoich środków. Anatomia wykazuje, że mięśnie ciała ludzkiego są w swojej budowie dwojakiego rodzaju. Są takie, które w swoich najmniejszych częściach wykazują gładkie pasma i takie, których najmniejsze części wykazują prawidłowe poprzeczne prążkowanie. Gładkie mięśnie są to te, których poruszenia nie zależą, od ludzkiej woli. Gładkimi są np. mięśnie jelit, które przesuwają pokarm prawidłowym ruchem. bez wpływu woli ludzkiej na te poruszenia. Dalej gładkimi są te mięśnie, które znajdują się w tęczówce oka. Te mięśnie służą do poruszeń, powodujących rozszerzenie źrenicy oka; kiedy wystawiona jest na skąpe światło i zwężają, kiedy za dużo światła wpada do oka. Również te poruszenia są niezależne od ludzkiej woli. Natomiast mięśnie prążkowane to te które powodują ruchy pod wpływem woli ludzkiej, np. mięśnie poruszające ręce i nogi. Od tej ogólnej właściwości wyjątek stanowi serce, które również jest mięśniem. Również serce — w obecnym czasie ludzkiego rozwoju — nie może być poruszane dowolnie, a jest jednak poprzecznie prążkowanym mięśniem. Wiedza duchowa podaje na swój sposób przyczynę tego.
Serce nie pozostanie takim na zawsze, jakim jest teraz. Będzie miało w przyszłości zupełnie inną formę i inne zadania. W przyszłości będzie wykonywać poruszenia na skutek wewnętrznych impulsów ludzkiej duszy. Wykazuje mianowicie już obecnie, jakie znaczenie mieć będzie w przyszłości, kiedy to ruchy serca będą wyrazem ludzkiej woli, jak obecnie podniesienie ręki lub wysunięcie nogi. Ten pogląd na serce łączy się z wiedzą, jaką posiada wiedza duchowa o stosunku serca do tzw. krwiobiegu. Mechaniczno-materialistyczna nauka o życiu widzi w sercu pewien rodzaj pompy, która pędzi krew w ciele, w odpowiedni sposób i jest przyczyną obiegu krwi. Duchowe poznanie wykazuje zgolą coś innego. Dla niej pulsacja krwi, jej cała wewnętrzna ruchliwość jest wyrazem i skutkiem działania zdarzeń duszy (procesów psychicznych). Dusza warunkuje zachowanie się krwi.
Zblednięcie skutkiem uczucia lęku, czerwienienie się pod wpływem odczuwań wstydu — są ..grubymi” (bardziej pospolitymi i jako najmniej subtelne, łatwo widocznymi) skutkami oddziaływania psychiki na krew. Jednak wszystko, co zachodzi we krwi, jest tylko wyrazem tego, co dzieje się w życiu duszy. Tylko, że zależność pomiędzy pulsacją krwi, a wibracjami duszy jest głęboko tajemna. I nie przyczyną, ale skutkiem pulsacji krwi są wibracje serca. W przyszłości serce nieść będzie w świat zewnętrzny — za pomocą dowolnych wibracji — oddziaływania tego, co dzieje się w życiu duszy.

Narządy ODDECHOWE
Innymi organami, znajdującymi się w podobnym rozwoju wstępnym, są narządy oddechowe, a mianowicie, spełniające zadanie narządów mowy. Dzięki nim człowiek może obecnie przemieniać swoje myśli w fale powietrzne (drgania). A tym samym to co wewnątrz przeżywa, oznajmia zewnętrznemu światu. Przemienia swoje wewnętrzne przeżycia w fale powietrzne. Te poruszenia fal powietrza oddają to, co zachodzi wewnątrz niego. W przyszłości coraz więcej ze swojej wewnętrznej istoty będzie człowiek wydzielać na zewnątrz w ten sposób. Ostatnim wynikiem w tym kierunku będzie to, że człowiek przez osiągnięcie wyżyn rozwoju organów mowy – będzie rodzić (wydawać na świat) siebie samego — równą sobie istotę. Zatem organy mowy zawierają obecnie w sobie w zarodku przyszłe organy rozrodcze. 
A fakt, że w człowieku, w czasie dojrzałości płciowej, występuje mutacja (zmiana głosu) jest skutkiem tajemnego związku pomiędzy narzędziami mowy, a istotą rodzenia.

Ciało ludzkie, ciało fizyczne ze wszystkimi jego organami, można rozważać podobnie w duchowy sposób. Na razie (.Steiner – przyp Marcina) podaje tu tylko pewne próby. Istnieje duchowa anatomia i fizjologia, a współczesna mechaniczno – materialistyczna będzie musiała w niezbyt dalekiej przyszłości przejąć wiedzę od duchowej, a nawet zupełnie przemienić się w nią.”

 

Ot i kłopot będzie w przyszłości z tym rodzeniem przez organa mowy. Już dzisiaj można zacząć przygotowawczy trening. Można wiosenną porą podmuchać w dmuchawce.

Ludzie – dmuchawce, ludzie – latawce i wiatr. Z nasionek wyrosną roślinki. Na początek i to wystarczy. Zasada się liczy – w co człek dmuchnie to zbierze.

                                                       

                                                       

 
Advertisements

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 30 sierpnia 2012, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: