Mędrcy radzą

Mędrcy radzą

W Istocie ludzkiej mieszczą się i materia , i roślina czująca, i zwierze myślące, i człowiek siebie świadomy. Człowiek! Iskra Stwórcy – ze swoją samoświadomością dąży do jeszcze wyższych poziomów świadomości. Na przykład do bezpośredniego poznania. Ale: Wszystkie nasze „przejawienia” muszą się „odżywiać” i „odnawiać ” :materia-materią, uczucia-uczuciami, myśli-myślami. Nauka twierdzi, że co około siedem lat wszystkie nasze komórki materialnego ciała ulegają wymianie. Dla naszego zdrowia czy jego braku? Różnie to bywa. Niekiedy zamiast zdrowych pojawiają się złośliwe – niszczące organizm. Jaka jest przyczyna? Otóz, warto wziąć pod uwagę fakt, że na zachowanie i odradzanie się naszych komórek mają wpływ nasze uczucia i nasze myśli. Co zasiejesz to zbierzesz! Może tak być, że jeżeli siejesz złość i nienawiść zbierasz samozagładę.

Mędrcy podpowiadają: masz problem postaw na własny rozwój świadomości. Zmień uczucia i myśli i problem zaniknie. Kto odpowie co ile lat wymieniają się wszystkie nasze uczucia i myśli? I kto odpowie kto tymi procesami kieruje? Przypadek? My sami? Ewolucja? Prawa Stwórcy? Jesteśmy, w końcu, kowalami swego życia czy biernymi jego świadkami? Kto to wie?

Ciała fizyczne stały się znakomicie przystosowane do życia na planecie Ziemia. A ciała uczuciowe? Myślowe (mentalne) ? Jak twierdzą mędrcy te ciała są w początkowym rozwoju. Dowód? Jaka mądra i kochająca istota wybiera świadomie alkohol, narkotyki, obżarstwo, żądze seksu, władzy jednocześnie zdając sobie sprawę z fatalnych skutków takich wyborów? Niszcząc własne ciało udowadniamy jak kiepsko jest z naszym myśleniem i uczuciami – z uczuciami i myślami do nas samych i do innych. W konsekwencji my cierpimy i cierpią nasi najbliżsi. Obecnie wszyscy uczymy się miłości, i przebaczania – najlepszej drogi do miłości. Obserwujecie Państwo ten proces? 

Kiepsko nam ta nauka idzie. Chociaż? Krok po kroku. „Lepsze jest wrogiem dobrego” – kiedyś zabijano i zjadano swoich wrogów by uzupełnić swoje męstwo: ciało – siłą, uczucie – odwagą, myślenie – sprytem. Ale gdy ktoś „kogoś” zjada musi się liczyć, że i zjedzą jego. Nie komfortowa to sytuacja. Łańcuch pokarmowy? Konieczność? Przyzwyczajenie? Kiedyś człek zjadał człeka, a teraz zjada wszystko „co się rusza i co ma oczy”.

Oko za oko? Czy dręczy człeka apetyt niezaspokojony? Chce ciągle udowadniać, że jest Panem Ziemi? Komu chce udowadniać? Ma kompleksy? Bo nie fruwa jak ptaki, nie biega tak szybko jak zwierzęta? Zazdrości i mści się? Kto to
wie? A może? Zjadając martwe zwierze zjadamy lęk, stres towarzyszący zabijaniu? I tak nie wiedząc czemu „puchniemy” od tych lęków i stajemy się leniwi, grubaśni i chorowici? Stajemy się też bardziej „strachliwi” a w konsekwencji agresywni? Im bogatszy kraj tym więcej grubasów? Im więcej „politykierów” tym więcej zachorowań naraka i więcej agresji w narodzie?

W przeszłości wpadano na pomysł by „ofiarę” podtuczyć i zjeść samemu lub podarować w ofierze jakiemuś bóstwu. Łatwiej jest zabijać niż się zmienić na lepsze? Po epoce jedzenia roślin i owoców – trudno wtedy było dogonić na nogach zwierzaka – nauczono się zabijać chyżo biegające dzikie zwierzęta wymyślnymi sposobami. Łatwość tych czynów i różnorodność smakowa wygrała z łykowatością mięsa pobratymców i strachem przed możliwością odwetu. Ale po co męczyć się na łowach? Zwierze można „nabić w butelkę” – w konserwę ? Nie lepiej to dzikość braci – zwierząt ujarzmić a i ich „posłuszeństwo” zgodnie z naukowymi osiągnięciami zamienić w zakamuflowane okrucieństwo: sztucznie rozmnażać, tuczyć – w fabrykach – i zajadać? Mój Boże! Androny wygaduje, narażam się na „strzał”? Zje mnie „ktoś”? Odradzam. Jestem łykowaty.

Ku przestrodze ludziom władzy. Uwagi Rudolfa Steinera

„…CYWILIZACJA Atlantydów – mędrców i jasnowidzów – upadla, bo ich wielka władza i wiedza zignorowała odpowiedzialność. Atlantydzi nie myśleli, posługiwali się za to znakomitą pamięcią. Ten był mędrcem, który długo żył, dużo doświadczał więc wiele sytuacji zapamiętał i wiedział jak w konkretnej sytuacji działać skutecznie. Atlantydzi nie przewidywali co może się zdarzyć, tak jak my teraz. Podejmowali tylko sprawdzone rozwiązania. I to ich zgubiło. Człowiek nie myślący, o ograniczonej tylko do pamięci świadomości, wybiera jedynie rozwiązania dające PRZYJEMNOŚĆ i ZYSK OSOBISTY. Do zguby doprowadziły Atlantydów żądze władzy, sławy, bogactwa, obżarstwa, seksu, używek. Nie przewidując niebezpieczeństw przy preferowaniu w życiu tych żądz człowiek marnieje. ATLANTYDA upadła ale u niektórych Atlantydów (Steiner twierdzi, że głównie u kobiet) pojawiły się zalązki myślenia, przewidywania. Przegrała ludzka pycha. Pogardzono boską mądrością o dyscyplinie, pokorze, umiarze. Boskie Prawo
przyczyn i skutków dopełniło zagłady. Zatrzęsła się ziemia. Kontynent zapadł się w otchłani oceanu i w żarze lawy wybuchających wulkanów…”

W naszych czasach Człowiek, który podąża drogą do władzy jest głupcem. Jest potomkiem władców Atlantydy bo nie wie co czyni. Nie myśli. Nie przewiduje skutków swoich decyzji. Jeśli nie jest przygotowany do wzięcia odpowiedzialności za to co czyni, podąża za swoim instynktem zwierzęcym samca – przywódcy i samicy – obrońcy swych dóbr.Ciągle goni za przyjemnościami. Atakując i broniąc się równocześnie przed innymi chcącymi władzy, podlega stresowi walki i ucieczki. Przy okazji ataków i obrony przywłaszcza sobie to co nie jest jego bo chce być silniejszy, chce budzić szacunek i zmusić innych do liczenia się z nim. Broni tych, którzy stoją po jego stronie i obwinia innych, tych którzy go atakują. Czyni to co jemu nie miłe etc. Dzieli świat istot ludzkich na przyjaciół, wrogów i pozostałych – głupców, których ignoruje. W końcowym efekcie podlega ludzkiemu i boskiemu prawu. Ląduje w więzieniu lub w szpitalu. Przywłaszczone dobra, na zbytki i używki wydają na lewo i na prawo jego dzieci, żony i kochanki, również się demoralizując. Odchodzi z tego świata chory i w niesławie.

Na górze – Niebo, na dole – Ziemia.

Proszę uwierzcie przez chwilę, że nasze Królestwo, nasz Prawdziwy Dom, „Miejsce” gdzie przebywamy w szczęśliwości, mądrości i radości to Niebo. Na Ziemię, na piękną ale trudną do egzystencji planetę, wpadamy tylko na chwilę i tylko po to by sprawdzić na ile jesteśmy doskonali. Wyobraźmy sobie, że pobyt na Ziemi to pobyt w Szkole Stwórcy. W szkole idealnie pomyślanej bo mającej sprawiedliwe i uczciwe reguły przechodzenia z klasy do klasy.

Kto nas uczy i promuje? My sami. W innych istotach możemy się przeglądać jak w lustrze.

Kto nas osądza i nagradza? My sami.

Jesteśmy kowalami swego losu – co zasiejemy to zbierzemy. Jaki jest najdoskonalszy sposób na życie w tej szkole i główny powód przybycia do niej z własnej woli? ROZWÓJ OSOBISTY – przez pomaganie sobie i innym. Jaka jest prosta reguła rozwoju? To co ci się nie podoba w innych – nosisz w sobie. Zmień to co w Tobie „brudne” – umyj ciało, pozbądź się kiepskich uczuć i głupawych myśli. Zapytaj się kim jesteś. Nie jesteś tylko ciałem bo przecież co chwila ono się zmienia. Nie jesteś zbiorem uczuć ani myśli bo możesz sam je zmieniać. Kto jest tym, który to wszystko czyni? Odpowiedz sobie. Jesteś iskierką, monada boską, połączoną tak ze Stwórcą jak promień ze Słońcem.
W tym świetle. Jaki ma sens zbieranie dóbr materialnych ponad własne potrzeby? Jaki ma sens sława władcy, wojownika, bogacza? Podręczniki historii, czasopisma, książki, filmy, TV aż roją się od nazwisk tych nieszczęśników, którzy zapragnęli coś po sobie zostawić na Ziemi. Wyryć swoje nazwisko, wcisnąć rękę w zastygający beton. Ale co próbowali zabrać do swego prawdziwego Domu? Choroby, zazdrość, niechęć, niezrozumienie innych, niezrozumienie siebie?

Bogactwo, sława, władza za wszelką cenę? Ktokolwiek o zdrowych zmysłach i w cokolwiek by nie wierzył, w Boga, Absolut, Ewolucje, Nieodgadnione musi dojść w końcu do wniosku, że wszystkie materialne rzeczy, krzywdzące innych i siebie uczucia,
chaotyczne i kiepskie myśli, złe przeczucia nie maja żadnego sensu w świecie do którego każdy chciałby trafić. Świecie o którym każdy z nas marzy. Które jest jego Niebem, które objawia mu się w pięknych snach, i o którym myśli z otwartymi oczami kiedy mu niedobrze, dręczy go zwątpienie, poszukuje sensu, ma nadzieje, tęskni, pragnie, wzywa pomocy.

Co na górze to na dole – to co w Niebie może być na Ziemi – ma taką szansę. To co na Ziemi kiepskie przemienia się w
Niebie w AUTYZM!. Istoty, które nie zadbają tu na Ziemi o swój rozwój ukierunkowany na Miłość i Mądrość trafiają do Nieba jako autystyczne istoty.

Wybacz ludziom władzy błazeńskie wypowiedzi. Działają oni pełną parą w materialnym świecie bez duchowego przygotowania. Piękne duchowe wibracje każdego człowieka zanikają, dając miejsce wibracjom niskim – krytycznym, obwiniającym, osądzającym, krzywdzącym i niekiedy okrutnym. Stwórco wybacz im, bo nie wiedzą co czynią. Oni chcą zmieniać. Świat na zewnątrz nich? Już wiesz drogi czytelniku – to nieskuteczny sposób. Zmiany muszą zaczynać się od wewnątrz, od siebie. Tak głoszą ciągle i niestrudzenie wszyscy mędrcy świata. Zmień się sam a świat stanie się piękniejszy. Nie czekaj. Oświetl swoim duchem swoje ciało a będzie zdrowsze. Oświetl nim rodzinę a uzyskasz harmonie. Świeć dalej niezmordowanie a oświetlisz naród i będzie spokój. Nie ustawaj dzień po dniu a oświetlisz Ziemię.

 
Reklamy

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 30 sierpnia 2012, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: