Upadek

Upadek ?

Wizja, przygoda, wspólnota.

Po wielu łatach życia poświęconego leczeniu ludzi, Carl Jung dokonał ważnego spostrzeżenia, jak ludzie zostają lub też nie zostają wyleczeni. Jung napisał: Wszystkie największe i najważniejsze problemy życia są zasadniczo nie do rozwiązania. Nie mogą być nigdy rozwiązane, ale jedynie można z nich wyrosnąć.

Takie „wyrośnięcie”, gdy się nad tym dłużej zastanowić, wymaga przejścia na wyższy poziom świadomości. Jakiś wyższy lub szerszy aspekt pojawił się na horyzoncie pacjenta i poprzez to rozszerzenie się jego lub jej punktu widzenia, ten nierozwiązywalny problem utracił znaczenie.

 Kopernik zmienił pogląd ludzi, że Ziemia jest centrum, wokół którego obraca się wszechświat, na to, że Ziemia obraca się wokół Słońca. W religii działaliśmy wedłg modelu, że ludzkość, a zwłaszcza grzeszna ludzkość, była centrum duchowego wszechświata. Tak nie jest. Sam wszechświat błogosławiony i piękny, jest właściwym punktem wyjścia dla duchowości. 

 

 Z ostatnich dramatycznych zdarzeń:

Młodzi, wykształceni – kupują broń i zabijają zupełnie nie znanych sobie, przypadkowych ludzi. Nic z ich przeszłości nie wskazywało na takie „zboczenie”. Kataklizmy pogodowe pojawiają się tam gdzie ich nie powinno być. Co łączy te „nieszczęścia”? Czy ich źródłem jest niedorozwój sfery uczuciowej i myślowej ogromnej „masy” ludzi? Czy ten niedorozwój wpływa na „psychicznie” niedojrzałych pojedynczych ludzi? Czy uczucia i myśli ludzi wpływają na pogodowe katastrofy? „Efekt motyla” nie jest już zagadką i działa w materialnym świecie. Czy w świecie uczuć i myśli jest on , na podobieństwo, równie przyczyną kataklizmów pogodowych i ludzkich „zboczeń”?
Czy uczucia i myśli żyjących i również tych co odeszli, mają wpływ i tworzą szaleńców strzelających do tłumu bezbronnych ludzi? Można wiele stawiać takich pytań.

Globalny świat jest mocno wychylony z „równowagi” i znajduje się w chaosie kiepskich myśli i uczuć ludzi – dokąd nas to zaprowadzi?
Można łączyć fatalne uczucia konkretnych „wspólnot ludzkich” z faktami historycznymi: okrucieństwa Japończyków podczas wojen i niszczące ich kraj i mieszkańców kataklizmy – trzęsienia ziemi, huragany. Można okrucieństwa Amerykanów – w tym użycie bomby atomowej przeciwko Japończykom – łączyć ze spustoszeniami: aleja tornad, huragany. I tak dalej i tak dalej bez końca…

Zastanawiające są: częste w naszych czasach powodzie i aktualne pojawienie się tornad w Polsce. Można by je łączyć z „wściekłymi wojnami na górze i dole”, żądzami władzy i pieniędzy w liberalnym chaosie i kapitalizmie „bez ludzkiej twarzy” oraz z „przypadkową” tragedią – pod Smoleńskiem . Ale czy warto o tym wszystkim myśleć?

Jeżeli naszym – ludzkim celem przyjścia na Ziemię jest nauka przebaczania i miłości – to jak sobie z tym „globalnie” radzimy? Nieprzestrzeganie Praw Stwórcy przez każdego z nas osobna prowadzi do chorób i cierpień. Do jakich kataklizmów prowadzi globalne nieprzestrzeganie tych praw? Czy powtórzy się upadek cywilizacji Atlantydów a my jako duszyczki – wygnańcy z planety Ziemia, pozbawieni materialnej ojczyzny i ciał, będziemy się błąkać w wielowymiarowości Wszechświata czekając na nową inkarnację Ziemi i przyzwolenie by wszystko zaczęło się od początku? Kto to wie?

Odpowiedzi na te pytania warto poszukać we własnym sercu….

 

 W sercu odkryłem:

 

Nasz Prawdziwy Dom, gdzie przebywamy w szczęśliwości, mądrości i radości to Niebo. Na Ziemię, na piękną ale trudną do egzystencji planetę, wpadamy tylko na chwilę i tylko po to by sprawdzić na ile jesteśmy doskonali. Pobyt na Ziemi to pobyt w Szkole Stwórcy. W szkole idealnie pomyślanej bo mającej sprawiedliwe i uczciwe reguły przechodzenia z klasy do klasy. Kto nas uczy i promuje? My sami. W innych istotach możemy się przeglądać jak w lustrze. Kto nas osądza i nagradza? My sami. Jesteśmy kowalami swego losu – co zasiejemy to zbierzemy. Jaki jest najdoskonalszy sposób na życie w tej szkole i główny powód przybycia do niej z własnej woli? Rozwój osobisty – przez pomaganie sobie i innym. Jaka jest prosta reguła rozwoju? To co ci się nie podoba w innych – nosisz w sobie. Zmień na Ziemi to co nie godne będzie w Niebie – pozbądź się kiepskich uczuć i nie godnych ucznia myśli. Zapytaj się kim jesteś i znajdź odpowiedz.

Nie jesteś tylko ciałem bo przecież co chwila ono się zmienia. Nie jesteś zbiorem uczuć ani myśli bo możesz sam je zmieniać. Kto jest tym, który to wszystko czyni w tobie? Odpowiedz sobie. Jesteś monadą boską, połączoną tak ze Stwórcą jak promień ze Słońcem.

 
Advertisements

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 30 sierpnia 2012, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: