W pajęczynie NDE

W Pajęczynie NDE

 

Wpatruje się w oczy kota…

“Na rubieżach zanikają utarte drogi, a na krańcach poznania myślenie zawodzi.” – jak na ekranie komputera pojawia się napis w mojej wyobraźni.
Przenikam przez pomarańczowe źrenice szeroko otwartych kocich oczu i jestem w ezoterycznej sieci wiecznego życia – w Matrix.
Czyżbym odnalazł bramę do spokojniejszego świata? Gdzie naprawdę jest mój dom?  Aniele Stróżu oświeć mnie. Odpowiedz, proszę, kim jestem i co tu robię. Chcę znać prawdę. Gubię się – zasypiając, w świat snu, wysyłam pytania.

“Wdarłeś się oczami kota do świata snu. Kot ci wszystko wyjaśni po swojemu.” – słyszę szept. Usypiając czuje ciepło kociego ciałka. Kot wtula się w moją szyję i tak do mnie cichutko mruczy:

Posłuchaj człowieku o ludziach i ich lękach i bezsensownych działaniach w poszukiwaniu Prawdy.”
Otóż, diabeł szedł ze swym przyjacielem ulicą. Ujrzeli przed sobą człowieka, który zatrzymał się, podniósł coś z ziemi, obejrzał i włożył do kieszeni. Przyjaciel zapytał: Cóż człowiek ten podniósł? Diabeł odparł: Podniósł odrobinę Prawdy. To chyba bardzo dla ciebie niekorzystne – rzekł przyjaciel. Ależ nie – odparł diabeł – pozwolę mu ją teraz zinstytucjonalizować.
„Człowieku! Prawda jest krainą bez dróg i  nie można zbliżyć się do niej po żadnej drodze. Nie zbliża do niej ani nauka ani żadna religia. Prawdy nauki są jedynie hipotezami. Prawda, będąc nieograniczoną, bezwarunkową, nieosiągalną na jakiejkolwiek drodze, nie może zostać zinstytucjonalizowana. Tworzenie organizacji, która by wiodła, czy siłą prowadziła ludzi po pewnej drodze – jest skazane na niepowodzenie i wyrządza wielu ludziom krzywdę.”

Kocie! Chcę wierzyć tak jak wielu ludzi…

“Człowieku! Wierzysz, że w proch się obrócisz? Wierzysz w zbawienie? Wierzysz, że jesteś jedynie chwilowym kaprysem Stwórcy? Wierzysz, że nauka rozwiąże wszystkie twoje problemy?

To wszystko śmiechu warte. Weźmy wiarę. Jest sprawą czysto osobistą – nie wiemy więc wierzymy. Jeśli się prawdę o Stwórcy zinstytucjonalizuje to umiera ona i ulega stagnacji. Staje się wyznaniem, sektą, religią, którą narzuca się innym. Tak czynią wybrane grupy oświeconych zbawicieli na całym świecie. Zawężają oni prawdę i czynią z niej zabawkę dla ludzi słabych, dla tych, którzy są chwilowo niezadowoleni.

Prawdy nie da się sprowadzić w dół, to raczej jednostka zdobyć się musi na wysiłek, by się do niej wznieść. Nie można sprowadzić szczytu góry w dolinę. Jeśli chce się zdobyć szczyt góry, trzeba przejść przez dolinę i wspiąć się na zbocze nie lękając się niebezpiecznych przepaści.

Prawdy nie można obniżyć. To przede wszystkim organizacje podtrzymują zainteresowanie ideami, ale organizacje te budzą jedynie zainteresowanie zewnętrzne. A zainteresowanie, które nie jest zrodzone z miłości do Prawdy, a jedynie wzbudzone przez organizację – jest bezwartościowe.

Organizacja staje się szkieletem, do którego jej członkowie mogą się wygodnie dopasować. Oni nie pożądają już Prawdy, czy szczytu góry, ale raczej wyszukują sobie wygodne miejsce lub pozwalają, by umieściła ich tam organizacja i uważają, że organizacja ta będzie w ten sposób wiodła ich do Prawdy.

I najważniejsze! To nie my znajdujemy Prawdę – to Prawda znajduje nas. Musimy się tylko przygotować. Czy można zaprosić gościa, którego się nie zna? Nie. Ale można wysprzątać dom tak, że kiedy ten przyjdzie, będziemy gotowi przyjąć go i poznać. Gdy się jest cierpliwym dostrzega się Prawdę – przez chwilę gdy przemawia Głos. Ale owa chwila wystarcza, aby mieć pewność, że nie pochodziła ona z wiary, a z doświadczenia. Nie z doświadczenia innych, a własnego. To owa pewność podtrzymuje poszukiwania i rozwój.”

Kocie! Doświadczyłeś tego wszystkiego o czym opowiadasz?

„Człowieku! Nie rozśmieszaj mnie. Odpowiem ci gdy wypijesz wodę z całego tego jeziora.”
Kocie! Już wypiłem.
„Człowieku! Więc już ci odpowiedziałem.”

„Dam ci kilka rad. Przede wszystkim umysł – uspokój go. Rozluźnij wszystkie mięśnie tak jak to my koty potrafimy. I słuchaj Głosu, który jest w każdej stworzonej istocie. Nie możesz być niecierpliwym, gdyż intuicja, która otwiera wyższą świadomość, przychodzi rzadko. Może to być tylko kropla, ale kiedy się pojawia, jest jak ocean. Głos, który wtedy przemówi do ciebie, to głos wewnętrzny. Nazwać go można dowolnie Umiłowanym, jak czynią to sufiowie; kamieniem filozoficznym, jak alchemicy; Bogiem, Buddą; nazwać go można On albo Ona. Ale ten Głos, istnieje. Jest Tym prawdziwym, ponieważ Ty i To nie jesteście osobno. Ty jesteś Tym. Pamiętaj – jesteś w relacji ze Stwórca jak promień ze Słońcem. Nie jesteś Słońcem, nie jesteś Bogiem – uważaj na pychę.

Zapomnij o „świętości”, odrzuć „wiedze”,
a ludzie skorzystają stokrotnie. 
Odrzuć „ludzkość”, odrzuć „sprawiedliwość”, 
a ludzie powrócą do braterskiej miłości i dobroci.

Zapomnij o „wielkiej sztuce”, odrzuć „korzyść 
a znikną złodzieje.

Te wskazania wydadzą się zapewne błahe. 
Ludzie muszą oprzeć się na czymś trwałym.

Oto prawdziwy fundament:
Bądź naturalny. 
Zachowaj prostotę. 
Nie wynoś się nad innych. 
Nie żądaj wiele.

 

 

Reklamy

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 17 września 2012, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: