Koherrencja – ciąg dalszy o sercu

Koherencja – ciąg dalszy o sercu

 

Często się zdarza, że nasze dzieciaki „odrzucają” szkołę, studia, doktoraty a kiedy nawet  je ukończą , po kilku próbach zaistnienia w jakimś zespole, wolą „biedować” na garnuszku rodziców. Nie podejmują energicznych działań zeby stać się tak jak my dorośli – odpowiedzialnymi za los swój i  rodziny.

Czy mają swoje argumenty zeby tak postępować?

Spotkanie w lesie:

(wspomnienie)

Starzec objął mnie ramieniem ::Porzucił pan miasto?

 Ma pan racje. Jakiś czas pracowałem tam naukowo. Czułem zamęt; a choć nie jestem już młody, ogarnęło mnie zniechęcenie. Widziałem wokół siebie własne pokolenie, ludzi zdesperowanych, zgorzkniałych, wdziałem okrucieństwo, hipokryzję, kompromisy, asekuranctwo. Z pewnością nie chcę utrzymywać zdobytej pozycji, wiodąc w mieście bezkształtną, bezsensowną egzystencję. Czasem płaczę nad samotnością i pięknem odległych gwiazd. Interesuje mnie prawda o życiu…

Prawda o życiu, powiada pan? -uśmiechnął się starzec. Przysiedliśmy na konarze zwalonego drzewa. Zapachniało żywicą. Czas jakiś siedzieliśmy w ciszy, a powiew wiatru poruszał sosnami. Po rannej mgle nie pozostało śladu.

Drogi chłopcze. – odezwał się Starzec- Lot skowronka i orła nie pozostawia śladów; naukowiec, podobnie jak każdy specjalista, ślad pozostawia. Można iść za nimi krok za krokiem i dodać kolejne kroki do tego, co on odkrył i zgromadził. Wiadomo, lepiej lub gorzej, dokąd to wszystko prowadzi. Ale prawda to coś zupełnie innego; ona rzeczywiście jest krainą bez dróg; być może leży na następnym zakręcie tej ścieżki, a może tysiące kilometrów stąd. Musisz iść nieprzerwanie, a wówczas znajdziesz ją tuż obok. Jeśli jednak zatrzymasz się, by wytyczyć drogę dla innych lub po to, by zaplanować swą własną drogę życia, to prawda nigdy się do ciebie nie zbliży.

Więc co w życiu jest warte zachodu? Więc w co uwierzyć? – zapytałem.

 

Jeśli przyniesiesz do domu patyk, położysz go na półce i będziesz co dzień kładł przed nim kwiat, to po paru dniach nabierze on dla ciebie ogromnego znaczenia. Tak tworzy się wiara a z niej nauka i religia. Umysł może nadać sens wszystkiemu, ale sens, jaki umysł nadaje czemukolwiek, jest sensu pozbawiony. – odpowiedział starzec patrząc mi prosto w oczy.

Więc mam żyć nie określając celu, mam żyć bez celu? – wykrzyknąłem.

Mój drogi chłopcze, pytanie o cel życia jest niczym oddawanie czci patykowi. Tragedia polega na tym, że umysł wciąż wymyśla nowe cele, nowe sensy, nowe radości i ciągle je niszczy. Nigdy się nie uspokaja. Tylko umysł, który ma w sobie bogactwo ciszy, nigdy nie szuka czegoś poza tym, co jest.

Więc co można uczynić by choć trochę mieć radości z życia? – zapytałem 

„Trzeba być jednocześnie orłem i naukowcem, wiedząc, że jeden z drugim nigdy się nie spotkają. To nie znaczy, że żyją w różnych światach. Obaj są niezbędni.

Gdy naukowiec chce stać się orłem, a orzeł pozostawia odciski pazurów, świat pogrąża się w niedoli. Zachowuj zawsze swą czystość i związaną z nią bezbronność. To jest jedyny skarb, który człowiek mieć może i musi. Naprawdę czysta jest pełnia serca.

 

 

Pomyślałem:

Może nasze dzieciaki nie chcą żyć w „dżungli myślicieli i egoistów”?. Może szybciej niż my zrozumiały co ten zbudowany przez nas świat dla niech niesie?  Proponuje im się: naukę kierowaną na stanie się wydajnymi pracownikami systemu w którym „najsilniejszy bierze wszystko”, konkurencję, wyścig szczurów, depresję, lęki i walkę o stołki a potem choroby i walkę o przetrwanie, zgorzkniałą starość i odejście w „bezdusznym” szpitalu.

To są cechy zwierzęcego świata – orła i skowronka, żyjących w harmonii „tu i teraz” . Ale my jesteśmy.. Otóż to! Kim jesteśmy… tak na prawdę? I dlaczego obiecaliśmy naszym dzieciom, że będzie im lepiej w życiu niż nam?

Może nasze dzieciaki powinny w to lepsze życie uwierzyć bez dowodów? A może juz uwierzyły? Kto to wie?

fotka z internetu

———————-

„Słowa prawdziwe nie są piękne. Piękne słowa nie są prawdziwe. Ludzie dobrzy nie spierają się. Ludzie kłótliwi nie są dobrzy. ” (tao)

Może tak jak ze słowami jest też z fotografiami? Te zwyczajne są naturalne i pomocne

Gdy jadę pociągiem często otwieram okno i robię zdjęcia. Nie czekam na odpowiednią chwilę i nie myślę o celu w jakim je robię – tak sobie pstrykam – „jak leci”. Dopiero w domu oglądam te fotki. Fotki nie nadają się na wystawy ale nie wiedzieć czemu jest mi OK! kiedy im się przyglądam. Może to ta przestrzeń i szybkość zmian widoków wpływa na mnie uspokajająco?Otóz, to:

 Okazuje się , że szybki ruch gałek ocznych wspaniale pobudza do działania nasz mózg emocjonalny. Zmieniają się emocje i „emocjonalny mózg” oczyszcza się i harmonizuje z „mózgiem nowym”.

W nowoczesnej terapii nazwano to koherencją. Koherencja znakomicie wpływa na  sprawność serca –  zdrowiejemy bo krew w tętnicach i żyłach płynie radośnie, tak jak górski strumień, i oczyszcza cały nasz organizm. Oba mózgi stary i nowy synchronizują się i „patrzą w tę samą stronę”  – nie walczą z sobą. Życie pozbawione emocji nie ma sensu. Każda podróż do wewnątrz i zrozumienie co się w nas dzieje i jak możemy sobie pomóc sami to krok naprzód w rozwoju świadomości.

Jak rozpoznać poziom emocjonalnej inteligencji w sobie? Otóż naukowcy tak to ujęli. Powinniśmy:

1. Umiejętnie rozpoznawać swój stan emocjonalny i innych ludzi
2. Umiejętnie rozpoznawać naturalny rozwój emocjonalny
3. Umiejętnie analizować własne emocje i innych ludzi
4. Umiejętnie sterować emocjami swoimi i innych ludzi

Więcej o mózgach: nowym i starym , o inteligencji emocjonalnej i jej wielkiej roli  oraz o koherencji – mozna znaleźć w książce „Zdrowiej! Pokonaj lęk, stres i depresję” Dr.David Servan-Schreiber

Na ponizszych fotkach można spróbować wpływu na emocje efektu  „ruchu gałek ocznych”.Oczami, nie ruszając głową, trzeba śledzić kolejne widoki przesuwajac wzrok z lewa na prawo . (tak jak by to było w jadącym pociągu – ). W terapii przesuwa się dłoń z prawa na lewo przed  oczami.

 

Poniższe fotki robiłem z okna pociagu relacji Białystok – Augustów

 

 
 

 

Advertisements

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 5 czerwca 2013, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: