Gniewliwi

Gniewliwi

Marcinie, to co piszesz powyżej to święta prawda, tylko tej prawdy sami zainteresowani nie są w stanie przyjąć do zawężonej świadomości. Obserwując otoczenie, ale również i ten portal widzę, że niektórzy ludzie przeżywają złość chroniczną. Żyją wciąż napięci, wyszukują powody do złości, przedłużają wyrażanie i odczuwanie złości, nakręcają emocje złości, rozdrażnienia i irytacji, poprzez myślenie, mówienie o tym. Złość jest niekiedy wyrażana w tak intensywny i gwałtowny sposób, że zostaje przekroczona granica między złością a agresją. Niektórzy dążą do zniszczenia lub uszkodzenia obiektu wywołującego złość. Chodzi nie tylko o agresję fizyczną, ale też o psychiczną, dla przykładu: słowną, czego mamy tu niechlubne przykłady. (komentarz Noemi)

Wiecej: http://www.eioba.pl/a/429w/-czlowiek-czlowiekowi-jest-aniolem#post224844#ixzz2CnuhvR58

 

„W czym mogę Ci pomóc?” – często takie pytanie odsłania problemy ludzi, którzy „ostro krytykują” tylko po to by na siebie zwrócić uwagę. „Ruskie zaloty” – mocne szturchańce w żebra, klepnięcia w pupę, arogancja i obrażanie ludzi „Bogu ducha winnych” bardzo często okazują się wołaniem o pomoc – „zauważcie mnie za wszelka cenę i akceptujcie bo wyczerpałem już wszystkie inne środki ”.

Kazdy z nas, oprócz jedzenia, „żywi się” uczuciami i myślami. Ciągle przebywamy w trzech strumieniach: materii, uczuć i myśli. Sami decydujemy o tym co  zostawimy w sobie. Ale przebywając i wychowując się w trudnych warunkach można krzyczeć z głodu uczucia. Gdy w najbliższym otoczeniu brak jest uczuć przyjaźni, miłości, współczucia – to klęska. Gdy krzyk nie jest wysłuchany i odpowiednio zrozumiany,  prowadzi do agresji, do naruszenia praw konkretnej społecznosci i często po „odrzuceniu” i odizolowaniu do samobójstwa. Ten krzyk potężnieje teraz,  kiedy skąpo u nas z życiodajną energią  Słońca – stąd jesienne depresje i nie kontrolowane przez zdrowy rozsądek agresywne zachowania.

Złość i gniew mają zawsze cechę izolowania ludzi. Podobnie jak smutek oddzielają nas od innych, i przynajmniej na pewien czas, przecinają wszelką możliwość porozumienia. Gniew daje nam chwilowo swoista siłę i żywotność, właśnie dzięki temu oddzieleniu się i jakby odrzuceniu. Ale tai się w gniewie także jakaś dziwna rozpacz. Odosobnienie jest zawsze rozpaczą. Złość wyrażająca się rozczarowaniem, zazdrością, chęcią dokuczenia komuś, jest gwałtownym wyładowaniem energii, które nam chwilowo sprawia przyjemność bo usprawiedliwiamy w nim siebie.

Gdy potępiamy innych kryje się w tym zwykle usprawiedliwianie siebie. Bez pewnego rodzaju zadowolenia z własnej osoby – cnoty swojej, czy prawości – lub też odwrotnie: bez poniżania czy niedoceniania siebie, czymże jesteśmy? Używamy wszelkich środków dla samo – utwierdzenia; a gniew jak i nienawiść są jednym z najłatwiejszych po temu sposobów. Zwykłe rozgniewanie się – nagły wybuch gniewu o którym w chwilę później się zapomina – jest jednak czymś zupełnie innym aniżeli świadomie żywiona i myślą zasilana złość, która szuka sposobności by dokuczyć, zranić, zaszkodzić. Zwykłe zirytowanie się może mieć po prostu fizjologiczne przyczyny, które łatwo usunąć; ale złość wyrastająca z psychologicznego podłoża jest o wiele bardziej złożona i trudniejsza do zrozumienia, a co za tym idzie i do pozbycia się jej.

Każdemu zdarza się popełnić błąd, ale głupcem można nazwać człowieka, który popełnia ten sam błąd wielokrotnie. Daj Boże żeby nie zdarzyło się to tym , których administracja – „urlopuje” i którzy powracają do społeczności Eioba . Policzek wymierzeony w odpowiedniej chwili często przywraca zdrowy rozsądek , zmusza do przemyśleń a niekiedy ratuje z większych opresji w życiu codziennym.

Mają rację Ci, którzy często medytują: Dziękuję za Prawość Serca, Harmonie w Rodzinie, Spokój w Kraju i Pokój na Świecie –  i niech tak się stanie…

 

 

Dziękując za komentarze – Tęcza

(podobno po tęczy Anioły schodzą na Ziemię)

 

 

Advertisements

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 8 czerwca 2013, in Uncategorized and tagged , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: