Mózg w mózgu

„Mózg w mózgu”

 

 Mój znajomy ma rozrusznik serca i często popada w dziwny stan „nieświadomosci” – senność, zamroczenie. Spotkałem sie z opinią specjalisty – kardiologa , że stany te nie zależą od pracy serca. Bardzo mnie ta opinia zadziwiła. Tak moze opiniować tylko bardzo „wąski specjalista” – zapatrzony tylko w serce jako mięsień. Dlaczego? W medytacjach , w śńie, na jawie  – z własnego doswiadczenia wiem – serce i umysł bez ustanku z sobą „rozmawiają”.  Wymieniają informację ( naukowo to stwierdzono – serce posiada własną sieć neuronów)  

Co o tym myśli mistyk.

Jednak, nawet fizjologicznie rzecz rozpatrując, mózg nie może funkcjonować bez krwi, którą jest zasilany Ten życiodajny płyn do mózgu kieruje serce. Czyli fizyczny mózg zależny jest od fizycznego serca, bez niego w ogóle nie może funkcjonować. W ten czysto materialny sposób można wykazać, że intelekt pierwotnie wywodzi się z serca. Zatem, czy serce nie wydaje się najodpowiedniejszym i symbolicznie słusznym miejscem na zamieszkanie przez Ponad-ego? Nieustanny przepływ myśli przez głowę poparty jest świadomością z serca. Intelekt jest zaledwie ograniczoną modyfikacją pospiesznie skleconą przez nieograniczone Ponad-ego. Czymże jest intelekt, jak nie sumą wszystkich naszych myśli?

Przerwa czasowa między dwiema myślami, chociaż nieskończenie mała i niezauważalna, to moment, kiedy ego nieświadomie wchodzi w kontakt z Ponad-ego, bowiem w takim momencie intelekt „przechwytuje” w ułamku sekundy przebłysk świadomości konieczny do kontynuowania swego działania. Co więcej, można to nawet zmierzyć matematycznie na przykładzie każdego człowieka. Bez tej przerwy, która pojawia się setki razy w ciągu dnia, intelekt nie mógłby funkcjonować, ponieważ mózg popadłby w nieme odrętwienie.

Medytacja

Kiedy przerwa między dwiema myślami jest przedłużana, powstaje możliwość wejścia i pozostania przez pewien czas w stanie Ponad-ego.”Jest to klucz do wewnętrznej pracy, która musi zostać wykonana. Coraz nniej myśli przewija się przez nasz mózg podczas codziennych ćwiczeń w uspokajaniu umysłu; sprawia to spowolnienie cyklu oddechowego oraz skupianie wzroku.

Powszechnie przyjęte twierdzenie, że świadomość ma swe siedlisko w mózgu jest prawdą relatywną. Mózg jest iedynie siedliskiem odbitej świadomości, refleksji, która pochodzi z prawdziwego centrum – z serca. Intelektualne światło jest tylko blaskiem zapożyczonym, jak światło księżyca. Intelektualna świadomość jest wtórna. Pierwotna natomiast jest świadomość serca, podobnie jak słońce, które przekazuje własne światło księżycowi. Powinniśmy jednak wystrzegać się powszechnego błędu utożsamiania zwykłych emocji ze świadomością serca. Taki pogląd zdecydowanie odbiega od prawdy.

Tak samo jak w ostatecznej filozoficznej analizie rzeczywistość świata materialnego jest tylko naszą mentalną percepcją tego świata, podobnie rzeczywistość intelektu nie jest inna niż jej tajemne źródło, wspierające serce. Nieskończona Istota – źródło wszelkiego nie umierającego życia i inteligencji – wchodzi do człowieka poprzez serce, nie głowę.

Co o tym myśli naukowiec:

” Ani talent, ani sława, ani władza, ani pieniądze, ani zachwyt kobiet czy mężczyzn nie czynią życia zasadniczo łatwiejszym.

Istnieją jednak ludzie szczęśliwi, wiodący harmonijną egzystencję. Najczęściej żywią oni przekonanie, że życie jest szczodre. Umieją to docenić i cieszyć się z własnego położenia, z najdrobniejszych codziennych przyjemności: posiłków, snu, piękna przyrody, urody miasta. Lubią tworzyć i budować zarówno w sferze materialnej, jak i w sferze zamierzeń na przyszłość czy kontaktów z otoczeniem.

Tacy ludzie nie wchodzą w skład jakiejś sekty, nie wyznają jakiejś szczególnej religii. Można ich spotkać na całym świecie. Niektórzy z nich są bogaci, inni biedni, niektórzy żyją w związkach małżeńskich, inni samotnie, niektórzy mają szczególne talenty, inni są zupełnie przeciętni. Wszyscy zaznali jakichś niepowodzeń, porażek, przeszli przez trudne momenty, przed którymi nikt się nie uchroni. Ogólnie jednak rzecz biorąc, ludzie tacy potrafią lepiej „układać” się z przeciwnościami losu: można powiedzieć, że mają szczególną zdolność uchylania się przed niepowodzeniami, unikania ich. nadawania sensu swej egzystencji, jakby mieli głębszy kontakt z sobą, z innymi oraz z tym, co zdecydowali się czynić w życiu.

 

 

Co pozwala osiągnąć taki stan?

Wewnątrz mózgu znajduje się mózg emocjonalny, prawdziwy „mózg w mózgu”. Ma on odrębną organizację elementów, odrębną budowę komórkową i nawet odrębne właściwości biochemiczne niż reszta kory nowej (neocortex) – tzn. najbardziej rozwiniętej części mózgu, będącej ośrodkiem mowy i myślenia. Mózg emocjonalny często funkcjonuje niezależnie od kory nowej. Mowa i rozumienie mają na niego bardzo ograniczony wpływ: nie można nakazać emocji, aby się wzmogła lub opadła, w taki sam sposób, jak można nakazać umysłowi mówienie czy milczenie.

Mózg emocjonalny z kolei kontroluje wszystko to, co zarządza naszym samopoczuciem psychicznym i w dużej części fizjologią naszego organizmu: funkcjonowaniem serca, ciśnieniem tętniczym krwi, hormonami, układem pokarmowym, a nawet układem odpornościowym.

Zaburzenia emocjonalne są konsekwencją zakłóceń w funkcjonowaniu mózgu emocjonalnego. W wielu przypadkach zakłócenia te powstają w wyniku ciężkich przeżyć w przeszłości. które – nie mając żadnego związku z teraźniejszością – wryły się nieodwracalnie w mózg emocjonalny. To właśnie te minione przeżycia często panują nad naszymi doznaniami i zachowaniem nieraz nawet po upływie dziesiątków lat.

Naczelnym zadaniem psychoterapeuty jest „przeprogramowanie” mózgu emocjonalnego w taki sposób, aby został on dostosowany do teraźniejszości i nie kontynuował reakcji na sytuacje z przeszłości. Aby to osiągnąć, często lepiej stosować metody uwzględniające ciało i wywierające bezpośredni wpływ na mózg emocjonalny niż oddziaływanie za pośrednictwem mowy i umysłu, na które mózg emocjonalny jest dość mało podatny.

 

Mózg emocjonalny ma naturalne mechanizmy samoozdrowieńcze, są to wrodzone zdolności do odzyskiwania równowagi i dobrego samopoczucia, podobne do innych mechanizmów samoozdrowieńczych organizmu, takich jak zabliźnianie się ran czy zwalczanie infekcji….”

Fragmenty i myśli: mistyka Paula Burtona oraz naukowca, lekarza Davida Servan-Schreibera:

Obrońmy nasze zdrowie: ciała, emocji i myśli . Podpisałem ponizsza petycję.

http://iozn.pl/petycja/petycja.html

 
Reklamy

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 8 czerwca 2013, in Uncategorized and tagged . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: