Tam gdzie oczy poniosą

 

Tam gdzie oczy poniosą

Zaproszono mnie na przyjęcie….

Nie jem mięsa od lat ale oczywiście rozumiem tych, którzy to robią i mają radość z tego.  Wszyscy dążymy do  szczęścia i wystrzegamy się cierpienia.  To właśnie  cierpienie  jest naszym nauczycielem – okazuje się , że najlepszym nauczycielem. Na uroczystości, na którą zostałem zaproszony, zająłem się  robieniem zdjęć. Było bardzo przyjemnie, toasty i przemowy. Tylko ten zapach… 

O swicie pożegnałem przyjaciół.  Wsiadam do samochodu i ruszyłem w drogę „tam gdzie oczy poniosą”. Zdaje się wtedy na instynkt i podszept tych Niewidzialnych Istot, które zawsze są przy nas. Często trafiam wtedy do miejsc, które wydają mi się bardzo znajome, chociaż w nich nigdy za tego życia nie byłem.

Jadąc tak bez celu myślałem:

Odczuwam obecność w lesie  leśnych skrzatów – ich dotyk, słyszę ich szczebiot. Gdyby nie Anioły, nie przeżyłbym w pracach, które przez lata wykonywałem – kaskaderskiej i nurkowej. Ich podszept okazał się moją intuicją.  Ale pomiędzy mną a Stwórcą przecież istnieje wiele Istot – o wyższym poziomie świadomości i egzystujących w wymiarach, które są niedostępne dla naszych ograniczonych zmysłów. Nie jesteśmy sami. Panie! Stworzyłeś zastępy tajemniczych i potężnych Istot! Daj mi z nimi wejść w relacje. Tak bym chciał pogadać z Aniołem , jak człowiek z człowiekiem – przy kawie i ciasteczkach. Ja rozprostuje nogi a On skrzydła. Mój Stwórco! Proszę, jak wygląda Archanioł?

Akurat jechałem wzdłuż rzeki Biebrzy koło miejscowości Dolistowo. Nie liczyłem na odpowiedz. A jednak Stwórca ma Wielkie Poczucie Humoru a jego ekran zajmuje całe Niebo. Zatrzymałem samochód, wysiadłem i ze zdumieniem wpatrzyłem się w ten obraz na Niebie:

Po drodze często stawałem. Nie spieszyłem się nigdzie. A to źrebaczek zerkał na mnie nieśmiało:

A to krówki zaryczały dostojnie popijając wodę:

A to lisek wlepił we mnie smutny  wzrok:

A to dzik.. nie bardzo dziki zajadał korzonki:

A to sarenka z oczami troskliwej matki:

Jadąc tak beztrosko i przyglądając się napotkanym istotom przypomniałem sobie wczorajsze przyjęcie:

Z jednego ziarenka wyrasta drzewo. Drzemie w ziarnach energia życia – ze Słońca. Po kilku godzinach na słońcu kęs mięsa z zabitego zwierzaka staje się ….. ech.. delikatnie określając – trucizną.

Sięgnąlem po książkę „Ewangelia św. Jana w świetle nauk mistycznych” M.Charana Singha, tłum. Piotr Listkiewicz.
Oto fragmenty:

” Mistrzu, wielu chrześcijan uważa, że jedzenie mięsa i picie alkoholu zostało usankcjonowane w Ewangelii, ponieważ Jezus sam jadał ryby i karmił nimi tłumy oraz nalewał wino swoim uczniom w czasie Ostatniej Wieczerzy. Czy możesz nam to wyjaśnić?

Nie wiem doprawdy czy powiedział to Jezus, czy jest to tylko nasze usprawiedliwienie picia wina i jedzenia ryb. Bardzo trudno powiedzieć czy Jezus pozwalał swoim uczniom jeść ryby i pić alkohol. Wydaje mi się, że w jakiś czas po jego śmierci ludzie zaczęli ulegać pokusom picia wina i jedzenia mięsa i mogło to mieć wpływ na treść Ewangelii. Zaś znajdując usprawiedliwienie w Ewangelii, mogli z czystym sumieniem zabijać dla podniebienia. Być może również ryby i wino mogły służyć jako symbole, których znaczenie zostało zagubione i niewłaściwie zinterpretowane podczas licznych przepisywań i tłumaczeń.

W pierwszym rozdziale Biblii nakazana jest dieta wegetariańska: I rzekł Bóg:

Oto dałem wam wszelkie ziele, wydawające z siebie nasienie, które jest na obliczu wszystkiej ziemi; i wszelkie drzewo, na którym jest owoc drzewa, wydawające z siebie nasienie, będzie wam ku pokarmowi.

I wszelkiemu zwierzowi ziemskiemu, i wszystkiemu ptactwu niebieskiemu, i wszelkiej rzeczy poruszającej się na ziemi, w której jest dusza żywiąca; wszelka jarzyna ziela będzie ku pokarmowi; i stało się tak. (Gen. I:29,30). Są również inne ustępy w Biblii, gdzie pogardza się mięsem. Na przykład: Ale Daniel postanowił w sercu swoim, żeby się nie mazał pokarmem potraw królewskich, ani winem, które król pijał; (Dan. I:8). Doświadcz proszę sług twoich przez dziesięć dni, a niech nam dadzą jarzyn, którebyśmy jedli, i wody, którąbyśmy pili. (Dan.I:12). A po wyjściu dziesięciu dnia okazało się, że ich twarze były piękniejsze i byli tłustsi na ciele, niż wszyscy młodzieńcy, którzy jedli pokarm z potraw królewskich. (Dan. I:15).

Powiedz nam, jakich grzechów wystrzegać się mamy, ażeby nigdy więcej nie oglądać choroby?

Jezus odpowiedział: 
“Niech się stanie zgodnie z waszą wiarą” – i usiadł wpośród nich, mówiąc – Powiedziano im w dawnych czasach: Szanuj Ojca twego niebieskiego i twą Matkę ziemską, spełniaj ich przykazania, ażeby dni twoje na ziemi długie były! A następne dane było przykazanie: Nie będziesz zabijał! Bo życie dane jest wszystkiemu od Boga, a co dane zostało od Boga, niech żaden człowiek nie waży się zabrać. Bo mówię wam w prawdzie, od Matki pochodzi wszystko życie na ziemi; dlatego ten, który zabija, zabija swego brata. A od niego ziemska Matka odwróci się i oderwie od niego swoje ożywiające piersi. I przepędzą go jej aniołowie, a Szatan zamieszka w jego ciele. A ciało zarżniętych zwierząt w jego ciele stanie się jego własnym grobem. Bo mówię wam w prawdzie, ten który zabija, zabija siebie; a ten kto spożywa ciało zarżniętych zwierząt, spożywa ciało śmierci. I ich śmierć stanie się jego śmiercią. Bo zapłatą za grzech jest śmierć!”

Nie wydaje mi się, żeby Jezus mógł nauczać, że możemy jeść ryby i pić wino. Jest powiedziane, że “co posiejesz, to zbierzesz”. Czyż może on popierać zabijanie? Powiedział: Mojżesz rzekł wam, “nie będziesz zabijał”. Co to jest zabijanie?

Zabieranie życia stworzeniu. Mojżesz nie powiedział: Nie będziesz zabijał ludzi, lecz powiedział: Nie będziesz zabijał.Jezus mówi, że nie mówiąc już o zabijaniu, nie powinno się nawet ranić czyichś uczuć (Mat. V:21,22). Był tak pełen współczucia, był tak pokornego i łagodnego serca – jakże zatem można wierzyć, że zezwalał na jedzenie mięsa? (Mat. V:38,39).”

No cóż, może kiedyś przyjdzie taki czas i odczujemy wszyscy jedność ze zwierzakami, które czują tak samo jak my ale nie są na tyle rozumne by walczyc z nami o swoje życia. Czy cierpienie „sumienia” stanie się naszym najlepszym nauczycielem?

Jak to jest? Pomiędzy nami a Stwórcą jest wiele Istot na wyższym od nas poziomie świadomości.  To dziwne, że One nie zabijają nas i  nie zjadają nas w potrawce!  Może rzeczywiście są na Wyższym Poziomie Świadomości od nas?

Dziwne myśli, prawda? Może to ten Anioł słał je do nas wszystkich? Obudzcie się…. Nie zabijajcie Przyjaciół!

 

 

 
Reklamy

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 21 lipca 2013, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: