Krąg miłości

 
 

Krąg miłości

Bóg jest Wielką Tajemnicą i Stworzycielem tego wszystkiego co istnieje. Ludzie tworzą własnego Boga z najlepszych swoich uczuć i myśli (miłości, dobroci, tolerancji…) a jego przeciwność ze swoich najgorszych uczuć i myśli (nienawiści, zazdrości, braku tolerancji…). Poznawanie Boga może zaistnieć przez rozszerzenie własnego „kręgu miłości” – miłością obejmując początkowo najbliższych, potem przyjaciół, potem ludzi nam obojętnych a potem – co najtrudniejsze – wrogów. Następną fazą rozwoju jest objęcie miłością wszystkich zwierząt. Tak rozszerzając krąg miłości aż do pokochania wszystkich istot, które nas otaczają, stajemy się szczęśliwi. Wszyscy, jako samoświadome istoty, dążymy do szczęścia i unikamy cierpienia. Rozwój duchowy to walka ze sobą – z najgorszymi swoimi cechami: nienawiścią do innych ludzi, z brakiem tolerancji, zazdrością , krytykanctwem ….

Niezależnie od miejsca urodzenia, w pierwotnym znaczeniu, rodzimy się jako ludzie. Drugorzędnym znaczeniem jest to, czy jesteśmy biali, czy kolorowi, Polakami czy Żydami, wyznawcami tej czy też innej religii, czy też ateistami . Dążymy do szczęścia i nie chcemy cierpieć. Chodzi o to byśmy nauczyli się być DOBRYMI DLA SIEBIE, DLA INNYCH i POMAGALI INNYM. Jedynym rodzajem z przyjemności, które nie kończą się bólem i cierpieniem jest szczęście wynikające z pomocy innym. Człowiek dobry dla innych, pracowity i odpowiedzialny za swoje działania, uczucia i myśli jest godny szacunku i podziwu niezależnie czy jest ateistą czy tez wierzącym.

Miłość,

Czym jest miłość? Zwykłym pragnieniem, a zatem zależnością? A może jednym z najwyższych wyrazów wolności? Miłość do drugiego człowieka – to związek, który nie wiąże, i dlatego jest silny?

Kto się poświęca i rezygnuje z przyjemności świata, po czym rozwija poczucie wyższości, jeśli nie jest głęboko pokorny, w końcu zaczyna się uważać za świętego.

Hindusi dobrze znają ten mechanizm. Żeby się mieć na baczności, opowiadają historię jogina, który – po latach ciężkich prób i wyrzeczeń – czuje w końcu, że zyskał „moc”, do której dążył.

Przygotowuje się do opuszczenia swojej pustelni w lesie, kiedy ptaszek siedzący na gałęzi dokładnie nad nim… plaf, robi mu na głowę. Jogin jest wściekły, spogląda na biedne stworzenie, i to spada na ziemię spopielone. Jogin jest zadowolony. Ma dowód, że jego zamiar się powiódł. Przepełniony pychą, schodzi do doliny i w pierwszej wiosce puka do drzwi, żeby poprosić o jedzenie. Kobiecy głos mówi mu ze środka, żeby zaczekał. Jogin się irytuje i kiedy w końcu kobieta otwiera, aby podać mu ryż, ten patrzy na nią złym wzrokiem.
– Ej, ja nie jestem jak ten ptaszek, którego dopiero co spopieliłeś – mówi kobieta. Zaszokowany jogin uprzytamnia sobie, że istnieją różne sposoby zyskania „mocy”.

„Jak na górze tak i na dole.” to objawiona przez mędrców prawda. Jeżeli istnieją Istoty Niewidzialne dla naszych zmysłów i o wyższym poziomie świadomości niż nasza, i które z sobie wiadomych powodów przyjmują naszą świadomość jako cześć swojej, można powiedzieć wtedy , że żyjemy w ich myślach. W ten sposób poznają naszą przyszłość.

Czy mogą tę przyszłość kontrolować, wpływać na nią? Czy mogą to czynić również ludzie? A może jednak mamy wolną wolę i sami podejmujemy wszelakie decyzje i nie podlegamy żadnym wpływom? Jesteśmy kowalami swojego losu , czy nie? Czy te Wyższe Istoty, czy też ludzi zdecydowanie wpływających na nasz los, można nazwać „hakerami”? Czy tak można nazwać ludzi tworzących reklamę, posługujących się socjotechniką, manipulacją , polityków, dziennikarzy, proroków – ludzi tak zwanych publicznych, z charyzmą – można nazwać hakerami?

Skąd w nas gniew, nienawiść, zazdrość, krytykanctwo? Czy zaszczepili nam te uczucia „hakerzy” niewidzialni i widzialni? Może rodzice, wychowawcy , znajomi? Nic więcej w sobie nie mamy oprócz uczuć i myśli . Nasz rozwój polega na tym by zgromadzić w sobie jak najwięcej najlepszych uczuć i myśli i usunąć naleciałości umysłu. Istotą wszak naszego umysłu jest czystość i światło, reszta to naleciałości, które zgromadziliśmy od urodzenia. Te naleciałości jako przemijające zawsze możemy usunąć.

– dobrymi uczynkami, najpiękniejszymi uczuciami i mądrymi myślami. Można powiedzieć: pracownią zła jest ortodoksyjny , pełen pychy i egoizmu umysł z naleciałościami złożonymi z nienawiści, zazdrości, gniewu, krytykanctwa.

Umysł jest naturalnym protektorem ciała. Każda myśl dąży do objawienia się na zewnątrz, a ponure widziadła choroby, zmysłowości i wszelkiego występku, wytwarzają trąd duszy. Gniew zamienia chemiczne składniki śliny w jad trucizny. Jest rzeczą wiadomą, że gwałtowne wstrząsy wywołują nagłe osłabienie serca, a nawet natychmiastową śmierć lub obłęd umysłowy. Dowiedzione zostało naukowo, że pot zbrodniarza posiada zupełnie odmienne składniki od zwykłych wydzielin przeciętnego człowieka. Strach zabił już wielu ludzi. Przeciwnie, odwaga stanowi krzepiący bodziec dla ciała. Szorstkie odezwanie się do konia przyspiesza jego puls o kilkanaście uderzeń na minutę. Gwałtowne uniesienie bywa często przyczyną omdlenia lub śmierci. Smutek, zazdrość i trawiący niepokój przyprawia nieraz o pomieszanie zmysłów. Ponure i zgryźliwe usposobienie wytwarza choroby, a myśl zbrodni powstaje i rozwija się w chorobliwie rozstrojonym umyśle.

Wszelkie wstrząsy i namiętności wywierają zawsze odnośne następstwa na ciele i wywołują w nim rozstrój który z czasem staje się chroniczny. Człowiek w chwili gwałtownego uniesienia wywołuje w swoim organizmie fizycznym burzę, której następstwem jest zatrucie normalnych, zdrowych wydzielin ciała: te gromadząc się wewnątrz, powodują jego chorobę. Przeciwnie, wzruszenia dobroci, życzliwości, miłosierdzia i dobrej woli, oczyszczają żywotne kanały, otwierając je napływowi zdwojonej energii i siły.

„Kochaj i służ całej ludzkości. Pomagaj wszystkim. Bądź szczęśliwy. Bądź uprzejmy. Bądź sprawcą trwałego szczęścia. Rozpoznaj dobro w każdym obliczu. Nie ma świętego bez przeszłości i grzesznika bez przyszłości. Błogosław wszystkim. Jeśli komuś nie możesz błogosławić – pozwól mu odejść z twojego życia. Bądź oryginalny, bądź pełen inwencji. Nie bój się, nie lękaj się. Nigdy się nie lękaj. Nie naśladuj. Nie bądź uzależniony od wsparcia innych. Bądź wzniosły. Bądź wzburzony. Myśl swoim umysłem. Bądź sobą. Wszystkie doskonałości i cnoty Boga ukryte są wewnątrz ciebie – odszukaj je. Mędrzec jest także wewnątrz ciebie – odszukaj Go. Pozwól Jego łasce wyzwolić cię.”

 

Wiecej: http://www.eioba.pl/a/4c5c/po-rozum-w-pole-wyobrazni-obrazu#ixzz2ZvlBnASD

Advertisements

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 24 lipca 2013, in Uncategorized and tagged , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: