Bezrozum

 


Bezrozum

Rozwiązanie ludzkich problemów nie może pochodzić z rozumu, ponieważ to właśnie on stanowi źródło wielu z nich.

Sposób na głód? – najeść się do syta. Sposób na sen? – zasnąć w trawie pod szumiącym drzewem. Sposób na „trucicieli” w Syrii?- odkupić trucizny.. Obłęd myślenia uznany za międzynarodowy „geniusz” (w tym rada Radka) – prawda?

W rozmowie, mój przyjaciel i znawca historii, stwierdził: gdy Rzymianie zdobywali miasto stosowali taktykę – okrążyć i spokojnie czekać jak zadziała głód. Mieli małe własne straty a efekt oczyszczający i zdrowotny był piorunujący. Otóż – dodał ze śmiechem mój przyjaciel – trzeba poprosić syryjskie kobiety by razem z dziećmi opuściły kraj, szczelnie zamknąć od zewnątrz granice syryjskiego państwa i poczekać jak „wojownicy” nawzajem się unieszkodliwią. Zwycięzców odesłać pod strażą (ONZ) do „ciężkich robót” na rzecz społeczności międzynarodowej lub pozamykać w psychiatrycznych szpitalach na koszt ONZ. Po takim udanym eksperymencie można by sposób rozwiązywania problemu „głupoty” rozpowszechnić – na przykład na lokalne zatargi religijne, polityczne i sportowe.

Otóż, rozum stoi za skutecznością, a ta dehumanizuje stopniowo nasze życie i niszczy ziemię, od której zależymy. Rozum stoi za przemocą, za pomocą której, jak nam się zdaje, położymy kres przemocy. Rozum stoi za bronią, którą produkujemy i sprzedajemy w coraz większej ilości, a potem się zastanawiamy, jak to się dzieje, że jest tyle wojen i tyle zabitych dzieci. Rozum stoi za cynicznym okrucieństwem ekonomii, która każe wierzyć biedakom, że pewnego dnia staną się bogaci, podczas gdy świat tak naprawdę coraz wyraźniej dzieli się na tych, którzy mają coraz więcej, i tych, którzy mają coraz mniej.

Rozum, który był nam przecież bardzo pomocny i przyczynił się do naszego dobrobytu – przede wszystkim materialnego – teraz uwięził nas w łańcuchach. Pozbawił jakiejkolwiek roli nasze emocje i intuicję, uczynił ze snów martwy język, a teraz narzuca nam myślenie i mówienie wyłącznie na swój sposób. Rozum odebrał życiu tajemnicę, wymazał z pamięci bajki, uczynił zbędnymi wróżki i czarownice, które uzupełniały przecież naszą, w innym wypadku jałową, panoramę egzystencjalną. Jaka była alternatywa?

Po studiach na  uczelni PW i pracy naukowej  wobec takich słów, jak „serce”, „intuicja”, „energia”, przechodziłem  obojętnie.  Po latach  zważywszy na katastrofę wywołaną przez obiektywne prawdy rozumu, uważałem za właściwe zbadać ten, choć niepewny  teren prawd subiektywnych – żeby poszukać nie alternatywy dla rozumu, ale – jak w przypadku medycyny – czegoś komplementarnego.

Jeśli rozum ze swoimi wytworami, takimi jak ideologie i religie, działając w świecie zewnętrznym, poniósł porażkę w dziele poprawy ludzkiej kondycji, coraz bardziej zdominowanej przez poczucie odseparowania i przemoc, sensowne się wydawało zajrzeć do wnętrza człowieka w poszukiwaniu tam innego rozwiązania.

Być może to my jesteśmy rozwiązaniem, dopóki potrafimy uciec przed niewolą ustalonej z góry myśli, doświadczenia, tego, co – jak nam się zdaje – wiemy, aby móc odzyskać swobodę wyobraźni i przestrzeń, w której możemy puścić wodze fantazji.

Czasami zdaje się i oczywiście tak zdawało się również mnie, że porzucenie pewnego gruntu rozumu dla grząskiej gleby nierozumu stanowi ryzyko, ale jest to ryzyko, które -jeśli się dobrze zastanowić – już znamy, choć mamy skłonność o tym zapominać.

Czymże jest miłość, jeśli nie zaprzeczeniem rozumu? A zatem dlaczego nie spróbować nie rozumować, jak w przypadku miłości? Dlaczego nie odrzucić automatyzmu racjonalnego umysłu, który stoi u podstaw całego naszego sposobu widzenia świata?

Powiedz mi, czym jest Prawda – pewien mnich prosi swojego opata.
Najpierw musisz wypić jednym haustem całą wodę z rzeki – rzecze zapytany.
Już to uczyniłem.
Dobrze, a więc ja już ci odpowiedziałem.

Rozwiązanie ludzkich problemów nie może pochodzić z rozumu, ponieważ to właśnie on stanowi źródło wielu z nich.

W tekscie przemyślenia T.Terzaniego i rzecz jasna moje


 
Reklamy

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 4 grudnia 2013, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: