Dobra nowina dla…

Dobra Nowina dla…

Gdy przychodzi dziecko na świat, wiele osób uczestniczy w procesie przygotowania tego przyjścia,  przywitania  a potem nauczania jak ma Nowy Ziemianin żyć na planecie Ziemia –  okres ciaży, pod opieką lekarzy i najblizszych, przygotowuje matkę, rodzinę i przyjaciół. Według „widzenia duchowego” dusza dziecka  „przejmuje” w swoje posiadanie ciało po około trzech miesiącach …

Oto zachwycająca „wizja” przejścia (urodzenia się) w Życiu po życiu:

Przesłanie z lepszego świata Bena Przewodnika Duchowego Lisy Williams
„Zanim odejdziesz, przygotowujemy Cię na nadchodzącą podróż. Gdy śpisz, podróżujesz astralnie i odwiedzasz innych w snach, żeby przyzwyczaić się do tego procesu. Patrzysz na różne sytuacje i ludzi, których kochasz i odwiedzasz miejsca, które zawsze chciałeś zobaczyć. Pomagamy Ci w tym i dlatego wiele osób wspomina o realistycznych snach przed śmiercią.
Na miesiąc przed odejściem przygotowujemy Cię bardzo delikatnie, aranżując sytuacje, które pomogą Ci w tym procesie. Bez względu na to, czy odejdziesz z przyczyn naturalnych, w wyniku wypadku samochodowego lub morderstwa, Twój cel bycia na Ziemi zostanie do tego czasu spełniony, a Twój kontrakt zrealizowany. Ale i tak musimy przygotowywać Cię powoli. Musimy także przygotować Twoich bliskich po drugiej stronie na przyjęcie Ciebie. Wiele wysiłku kosztuje przyjęcie duszy po naszej stronie, ponieważ musimy się upewnić, że wszyscy tutaj wiedzą, jaką rolę mają spełnić. Ale możesz być spokojny, że będziemy z Tobą, aby Ci pomagać, bo wiemy, kiedy nadejdzie Twój czas.

Możesz zostać, mimo że nadszedł czas Twojego odejścia; możesz też zechcieć odejść wcześniej. Jeśli wybierzesz odejście przed swoim czasem, odsyłamy Cię z powrotem po „doświadczeniu z pogranicza śmierci”, ponieważ nie wypełniłeś swojego celu na Ziemi. Istnieją dusze, które dokonują wyborów swojej śmierci, których my nie możemy kontrolować, ale tym zagadnieniem nie będziemy zajmowali się teraz i wrócimy do niego później.

Zazwyczaj zbliżamy się i intensyfikujemy naszą pomoc dwa tygodnie przed odejściem. W tym okresie zaczynamy też pomagać Twojej rodzinie i przyjaciołom. Jednym ze sposobów jest wpływanie na Ciebie, abyś zadzwonił albo napisał do bliskich oraz posprzątał wszelki bałagan – materialną stronę życia – abyś nie martwił się, że zostawiłeś po sobie nieporządek.
Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby na Ciebie wpłynąć i Ci pomóc, ale nie możemy Cię zmusić. Niektórzy nie chcą postępować zgodnie z naszymi wskazówkami i godzimy się z tym. Ale po drugiej stronie będzie im dużo trudniej, ponieważ nieprzygotowani albo słabo przygotowani do przejścia mogą przeżyć szok, zrozumiawszy, gdzie się znajdują.

Jeśli jesteś świadom, że wkrótce odejdziesz, bardzo prawdopodobne, że dostrzeżesz, jak Cię do tego przygotowujemy. Zasłona między światami staje się cieńsza, gdy zbliża się godzina odejścia, a my jeszcze bardziej ją rozrzedzamy poprzez pokazanie Ci, jak zwiększyć swoje wibracje. Zwiększając swoje wibracje, będziesz mógł z łatwością opuścić ziemskie ciało. To także jest część procesu przejścia i element naszej pomocy w przygotowaniu Cię do tej podróży.

Jeśli powiedziano Ci, że śmierć się zbliża, jest nam łatwiej Cię przygotować, bo jesteś bardziej skłonny do zmierzenia się z nieuniknionym. Może lekarz przekazał Ci informację, że umrzesz za pewien czas i musisz stanąć twarzą w twarz z bezwzględną rzeczywistością, że musi się to wydarzyć. Lecz jeśli nie przekazano Ci informacji, kiedy możesz spodziewać się odejścia, przygotowanie będzie trudniejsze, ale tylko trochę. Możesz mieć pewne opory, dlatego przygotowujemy Cię we śnie.
Pomagamy Twojej duszy pogodzić się z faktem, że niedługo odejdziesz. Mówimy Ci, co się dzieje i pozwalamy pójść tam, gdzie potrzebujesz oraz odwiedzić ludzi, z którymi musisz się spotkać. Pomagamy Ci w tym procesie i właśnie dlatego wiesz, że odchodzisz. Twoi duchowi przewodnicy zajmują się tym za Ciebie, ponieważ są z Tobą związani od początku Twojego życia na Ziemi i wiedzą, czego potrzebujesz, a czego nie.

Trzy dni przed śmiercią intensywność procesu zaczyna się zwiększać jeszcze bardziej. Jesteśmy przy Tobie całą dobę, nie odchodząc daleko od zasłony i towarzyszymy Ci przez cały czas. W szczególności obserwujemy Twój stan umysłu i pomagamy uspokoić się na tyle, na ile jest to możliwe. To niezmiernie ważne, aby udało nam się Ciebie uspokoić, ponieważ jeśli nie będziesz spokojny, ryzykujesz uwięzienie między światami podczas przejścia. Dążymy do spokoju umysłu z wielu powodów, ale tę kwestię omówimy bardziej szczegółowo później, aby nie utrudnić Ci zrozumienia.

Musimy pomóc Ci w osiągnięciu spokoju, abyśmy byli pewni, że zrobisz wszystko, co niezbędne, zanim nadejdzie czas przejścia. Jest to czas, gdy przyjaciele i rodzina zaczynają odbierać niespodziewane telefony, a Ty zaczynasz dzielić się z nimi emocjami i myślami, które mogłeś ukrywać w przeszłości. Gdy te wydarzenia zaczną się dziać, wszyscy dookoła poczują, że zbliża się zmiana i przejście, nawet jeśli uzmysłowią to sobie tylko na poziomie podświadomym. Właśnie dlatego ludzie często wiedzą, że coś się dzieje, ale nie potrafią określić konkretów.

W tym okresie staramy się także oczyścić Twoją duszę z wszelkich ciężarów, abyś poczuł, że otwiera się przed Tobą nowy rozdział – z pewnością czujesz to, gdy uświadomisz sobie, że w końcu przejdziesz na drugą stronę. Poczujesz wolność i radość z wyzwolenia się z ziemskich pęt i obowiązków. Uprzątnięcie dla Ciebie duszy to kolejny sposób, w jaki upewniamy się, że przejście nie będzie trudne. Staramy się usunąć poczucie winy, nienawiść, strach, gniew – wszystko, co jest negatywne. Nie zawsze jest to łatwe, więc często robimy to w nocy, gdy Twoje ego nam nie przeszkadza, a my możemy połączyć się z Twoją duszą. Ego to dla nas poważna przeszkoda. Gdy przybywamy na drugą stronę, tracimy ego, ale na Ziemi stawia ono zacięty opór. Nocą, gdy śpisz, ciało samo się uzdrawia, a my czyścimy i naprawiamy Twoją duszę.

Zazwyczaj około 24 godzin przed śmiercią zaczynasz widzieć przebłyski białego światła. Na tym etapie procesu przejścia wszystkie duchy, które przyjdą po Ciebie, nadchodzą całą grupą. W ten sposób my -jako Duch – jesteśmy w stanie połączyć się z Tobą przez zasłonę, używając całej energii, jaką potrafimy wygenerować w grupie. Ta energia musi płynąć z wielu źródeł. Możesz wyczuwać naszą obecność w pobliżu albo nas widzieć i mówić, że jesteśmy w pomieszczeniu. W niektórych przypadkach umierający może wykorzystać naszą energię do projekcji obrazu kogoś, kogo rozpoznaje, na przykład bliskiego. Wszyscy pomagamy w wytworzeniu tego obrazu, co wymaga mnóstwo energii, ale przygotowujemy się tak długo po to, aby móc zaoferować taką pomoc osobie, która tego potrzebuje.

Gdy zbliża się godzina przejścia, chorzy, którzy wiedzą, że umierają, podejmują decyzję o tym, kiedy odejdą. Tak właśnie było z Nań Frances Lisy, która początkowo bardzo się opierała. Walczyła nawet ze mną, Benem, aż w końcu rozpoznała mnie, bo byliśmy razem w poprzednim życiu. Ale mimo to wciąż nie chciała przyznać, że opuściła swoje ciało.
– To jednak ty – powiedziała w końcu, gdy spojrzała na mnie i zrozumiała, kim jestem. Oboje roześmialiśmy się i przytuliliśmy. To była piękna chwila, ponieważ w końcu postanowiła odejść. Gdy człowiek walczy i nie chce odejść, musimy czekać, aż ciało całkowicie osłabnie – tak jak w przypadku Nań Frances – i wtedy możemy unieść duszę z ciała i przenieść na naszą stronę.

Większość dusz z łatwością namawiamy do przejścia i jest to bardzo proste, ale są i tacy, z którymi mamy więcej pracy. Łatwe przypadki same wybierają swój czas i przychodzą z chęcią. Postanawiają nas zobaczyć, gdy jesteśmy blisko, a gdy tracą i odzyskują świadomość, rozmawiamy z nimi. Mówią nam, czy są gotowi, a wtedy my pomagamy unieść duszę z ich ciała i przecinamy łączący je sznur. Często na wybór czasu odejścia ma wpływ uzyskanie pozwolenia, na przykład przez dziecko, które jest przy Tobie albo fakt, że odwiedzili Cię już wszyscy, na których Ci zależało. Nierzadko umierający wybierają chwilę, gdy są sami, ponieważ ich ego wciąż jest silne i nie chcą zasmucić swojej rodziny czy przyjaciół. Wszystkie te wybory zależą od osobowości i charakteru danej osoby.

Do chwili przejścia przez zasłonę wciąż jesteś osobą mającą wybór. Właśnie dlatego możesz zdecydować, kiedy chcesz odejść i na kogo chcesz jeszcze poczekać. Czasami nie uda Ci się zobaczyć wszystkich, bo Twoje ciało podda się pierwsze. Jest to przykra sytuacje, ale Twoja dusza może wciąż pozostać na Ziemi, aby zobaczyć osoby, na których Ci zależy po raz ostatni.

Gdy ktoś nagle umiera w tragicznych okolicznościach, wiemy, kiedy to się wydarzy, jednakże nie znamy dokładnej godziny, zatem musimy być w pogotowiu. Przypomina to gotowość do złapania piłki, która może zostać rzucona w Twoją stronę z dowolnej strony. Jesteśmy gotowi złapać duszę, która wyskakuje z ciała, zanim ciało poczuje uderzenie i ból. Właśnie dlatego wielu po tej stronie wspomina, że nie czuło nic ze swojego śmiertelnego wypadku. Może trudno uwierzyć w to, że umierający nie czuł żadnego bólu, zwłaszcza jeśli śmierć była efektem strzelaniny albo szczególnie tragicznego wypadku. Ale zawsze, gdy ciało przeżywa jakiś rodzaj urazu lub szoku podczas przejścia, dusza oddziela się od ciała, aby zachować swoją jedność. Nie chodzi o to, że duszę można zniszczyć, lecz o to, że wybiera ona oddzielenie się od ciała, aby ochronić się przed bólem.

W przypadku samobójstwa jest to nieco bardziej skomplikowane. Robimy wszystko, żeby pocieszyć i zrozumieć duszę przed tym wydarzeniem. Często, gdy samobójstwo jest planowane przez jakiś czas, możemy w wystarczającym stopniu przygotować duszę do przejścia. Ale jeśli jest to spontaniczna decyzja, może okazać się niespodzianką, a my musimy błyskawicznie zebrać duchy, które pomogą przyjąć tę duszę na naszą stronę. Nie jest to proste zadanie, ale udaje nam się – i to szybko. Niektóre samobójstwa są nam pisane. Podjąłeś decyzję dawno temu, często na podstawie tego, co mogło wydarzyć się w Twoim poprzednim życiu. Popełniasz je, ponieważ Twoja dusza musi przeżyć określone doświadczenie albo Ty musisz nauczyć czegoś ludzi, których za sobą zostawiasz. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale omówimy to później i wszystko się wyjaśni.”

Przesłanie z lepszego świata – Bena – Przewodnika Duchowego Lisy Williams (Niesmiertelność Duszy)

Reklamy

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 14 listopada 2014, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: