Dźwięk to czynnik stwórczy,

Dźwięk to czynnik stwórczy,

Po przeczytaniu bardzo ciekawego artykułu Green i komentarzy:

http://www.eioba.pl/a/4h20/potega-dzwieku#post273555

„Starożytnych tekstach wedyjskich można przeczytać, że dźwięk OM to czynnik stwórczy, głos Boga, przyczyna stworzenia, która wypełnia cały kosmos. Zgodnie z Wedami, dźwięk poprzedzał stworzenie wszechświata, a rzeczywistość utrzymuje się dzięki wibracji tej sylaby. Materia powstała z dźwięku, zaś wszystkie obiekty uznawane za trwałe w tym istoty żywe są jedynie manifestacjami innych pierwotnych dźwięków. Sylaba ta zawiera esencję wszechświata, jest brzęczeniem atomów i muzyki sfer. Naukowcy przypuszczają, że u początków muzyki był śpiew. Muzyka jest jedną z prostszych form komunikacji emocjonalnej, miłosnej, przypominającej śpiew ptaków, siłą magiczną zdolną do wprawienia człowieka w stan, jakiego wcześniej nie znał. Zatem słuchajmy muzyki, gdyż nią jesteśmy:-):)” (Noemi)

Z  różnych punktów widzenia, można rozważać tworzenie się Wszechświata. 

Stworzenie można rozpatrywać ze stanowiska, na przykład muzycznego. Ruchy, zrodzone przez twórczą Istotę, są to rytmiczne wibracje- uchwytne dla tych, którzy posiadają odpowiednią wrażliwość pod postacią muzycznych dźwięków. Wszechświat stanowi wówczas jedną olbrzymią i nieskończoną harmonię, dzieło Boskiego Twórcy – Kompozytora – potężną orkiestrę pod kierunkiem Samego Boga. Wszystko cokolwiek istnieje jest rytmiczną wibracją. Doświadczenia współczesne potwierdziły ten fakt nawet w sferze fizycznej. Stwierdzono istotnie, że wibracje muzyczne wytwarzają różne harmonijne formy, które stają się widzialne, za pomocą proszku, rozpylonego w powietrzu. Formy te można sfotografować.

A zatem wszechświat jest potężną symfonią według starożytnej nauki; a ci, którzy zdołają się wznieść ponad zasłonę zmysłów fizycznych, znają ową niewysłowioną „Harmonię Sfer” . Czyż ewangelia Św. Jana nie mówi nam o Słowie Bożym, „przez które wszystko się stało” . Wielkie Słowo, Logos jest jednocześnie wielką Myślą, Ideą; jest Dźwiękiem pierwotnym. Wiemy już bowiem, że Myśl i Dźwięk – to jedno. Wypowiedzenie „Słowa” staje się dla nas faktem realnym, powiedziałbym nawet naukowym: jest to stwarzanie świata przez dźwięk.

Możemy też spojrzeć na to z punktu widzenia barwnego i uważać wszechświat za przecudowną harmonię barw. Barwa jest tylko oddziaływaniem ruchu na daną , istotę, która go dostrzega za pomocą zmysłów. Można widzieć kolory tam, gdzie zazwyczaj człowiek ich nie dostrzega. Słuchając muzyki, zwykły człowiek nie widzi nic, słyszy tytko dźwięki; ale człowiek jasnowidzący dostrzega także i barwy. Jego oko, zarówno jak ucho są wrażliwe na te wibracje. Dostrzega on także wibracje podczerwone i ultrafioletowe.

Stworzenie, Twórcza Myśl Boża, czyli rytmiczna wibracja Słowa może być także rozważana z punktu widzenia barw lub światła, Rzecz pozostaje ta sama, zmienia się tyko punkt widzenia. Niektórzy z filozofów hinduskich przyjmowali to ostatnie stanowisko.

Ze stanowiska światła wpływa naturalnie geometryczna postać Świata i rozważanie Ewolucji, jako proces matematyczny. Barwy bowiem układają się w kształty i figury. Barwę możemy dostrzec tylko w postaci pewnych form w przestrzeni; we wszechświecie formy te bywają regularne i geometryczne, Przykładem tego są kryształy, a płatek śniegu w swojej zadziwiającej i cudownej prawidłowości jest szczegółem, odbijającym harmonię Całości. Następnie figury geometryczne dadzą się sprowadzić do liczb, skąd wpływa matematyczna postać wszechświata. Ten proces sprowadzania do liczb (redukcji) stosowany był przez filozofów greckich. Dla nich, wszakże geometryczne pojęcie wszechświata było najważniejsze, stąd napis wryty na frontonie ich szkół: „Nie wejdzie tu nikt, kto nie zna geometrii”. Dla zrozumienia ich filozofii, konieczna była głęboka znajomość geometrii. Któż zresztą nie słyszał o pięciu regularnych wielobokach, zwanych potocznie: „bryłami Platona” za pomocą których Szkoła Platona wykładała Genezę kosmiczną.

„Z takich to różnych punktów widzenia, można rozważać tworzenie się Wszechświata. Rzecz sama w sobie pozostaje niezmienna; różnią się tylko punkty jej widzenia.”

http://www.youtube.com/watch?v=o_zA3oou8mg

Reklamy

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 14 listopada 2014, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: