Paradoks?

Paradoks?

 Pan, który przedstawił się jako Dodasz , zapytał:

skąd to: “Prawdziwa miłość nie jest osobista, ani też bez osobista; miłość jest stanem bytu w którym wrażenie jako myśl nie istnieje”??? mógłby Pan podać źródło?

Przykro mi – nie pamiętam źródła. Wszystkie myśli  „wpisane” w nasz umysł (pamięć) nie są przecież nasze. Przez lata gromadzimy to co odbieramy naszymi zmysłami czytając, słuchając –   rodziców,. nauczycieli , inne osoby, i inne istoty. Stan pokory – jasne uświadomienie sobie, że nic tak naprawdę nie jest nasze, nawet myśli – to droga prowadząca do mądrości.

Oto  wypowiedz pewnego mędrca Wschodu:

– Wy mówicie: „To mieszkanie jest moje”. Ale jeśli się dobrze przyjrzycie, jego podłoga to sufit mieszkania piętro niżej, a ścianę dzielicie z sąsiadem. Nic nie jest naprawdę wasze. Absolutnie nic… jeszcze mniej wasze ciało. Wiele osób może się upominać o jego własność: wasza matka, wasz ojciec, wasz współmałżonek w oparciu o sakrament małżeństwa, państwo, wobec którego wasze ciało ma obowiązki obywatelskie, sama ziemia, ogień, który utrzymuje was we właściwej temperaturze, woda i warzywa, które jecie. Wszyscy oni mogą powiedzieć: „To ciało jest moje”…

Wy sami nic nie posiadacie. Nie jest wasze nawet to, co wiecie. Dostaliście to z książek albo od nauczyciela. A jednak wciąż powtarzacie: „To jest moje ciało”. Wydaje się wam ono tak bardzo wasze, że się z nim identyfikujecie. Mówicie: ,ja” i myślicie o waszym ciele. Ale jeśli Ja” to ten, kto identyfikuje ciało, nie może więc być ciałem. Podmiot, który obserwuje przedmiot-ciało, nie może być ciałem.

List do Przyjaciela:

My się zmieniamy i wszystko dookoła nas. W nieustannym cywilizacyjnym zgiełku, kolejne rewolucje tworzące nowy ład społeczny sprawiają wrażenie czegoś naprawdę nowego, ale ponieważ wiodą od tego, co znane, ku temu, co znane, więc niczego w ogóle nie zmieniają. Paradoks?

Życie nasze rozgrywa się na wielu poziomach i  jest wielobarwne, różnorodne: czasem piękne, niekiedy szare, ale też niekiedy dramatyczne. Wszyscy spleceni jesteśmy w Warkocz Zdarzeń – a w nim cieplutko się przytulamy do siebie kiedy za oknami szaleją tornada i też „wichury dziejów”. Dobrze sobie radzimy. Nie zawładnęły nami żądze władzy, pieniądza, sławy. Dbamy o rodzinę, i przyjaciół, i  ciągle rezygnujemy z wielu naszych “marzeń” . Ale już nas to specjalnie nie boli. Zgadzasz się ze mną? Niekiedy rozśmieszam cię swoimi pomysłami. Nowe wyzwania! – malarz, muzyk w moim wieku? A i ja się uśmiecham do tych zwariowanych pomysłów. Tak wiele nas łączy: kochamy przyrodę i życie wśród drzew, krzewów. Kochany życie proste – w jedzeniu, przeżywaniu. Chyba jesteśmy normalnymi , porządnymi istotami. Ale co z szaleństwami? Czy są już za nami? Brak nam wrogów a mamy wielu przyjaciół. Podziwiam Ciebie i bardzo szanuję i wspomnę, że jesteśmy umówieni na wieczną przyjaźń. Wieczność? – cudowne określenie czasu, który przecież nie istnieje… A co istnieje? – zapytasz. Otóż jedynie chwila obecna: tu i teraz. Paradoks?

“Bezpośrednie poznanie?” Żeby uzyskać takie – usilnie pracuje nad kontrolą każdej myśli pojawiającej się nieświadomie w strumieniu myśli przepływających przez umysł. Powód? Dość mam koszmaru logicznego myślenia? Otóż to  – zdaję sobie sprawę jak ułomne jest nabyte w rodzinie, szkołach, uczelniach logiczne myślenie. Wszystko co ludzkość stworzyła  logicznym myśleniem, okazuje się w kwestiach świata  materialnego chwilową hipotezą a w zastosowaniach psychicznych najczęściej prowadzi na manowce.

Mamy niewielką możliwość w pełni wykorzystania tego co można nazwać Wewnętrznym Głosem, Kosmiczną Świadomością lub tez Świadomością Stwórcy. (Stwórcy – nas i wielu innych istot oraz Wszechświata.) Ograniczoność ta wynika z poziomu naszego rozwoju – budowy naszych zmysłów. Jesteśmy uwięzieni w takim a nie innym ciele materialnym. Można wyobrazić sobie zupełnie łatwo dużo lepsze ciało, piękniejsze uczucia, mądrzejsze myśli.

Bezpośrednie poznanie jest nadzwyczaj proste: pytasz i  odpowiedz „przychodzi” z  Kosmicznej Świadomości (Stwórcy) –  nie ważna tu nazwa. Tak jak już wielu z nas, pytam i wiem co w danej chwili uczynić – znam odpowiedz. Nie zawsze to się sprawdza. Daleko mi do idealnego “odbiornika” i zrozumienia odpowiedzi. Ciągle w umysłach wypełnionych przestarzała wiedzą,  plącze się egoizm przekształcony z instynktu samozachowawczego i mąci, gmatwa idealny przekaz. Nasz umysł jest  filtrem ograniczającym Informację z Kosmicznej Świadomości.

Umysł musi być „pusty”. Medytacja jest działaniem „ciszy”. To nie my znajdujemy prawdę, to prawda znajduje nas, tylko wtedy kiedy jesteśmy na nią „otwarci” – nasz umysł jest porządnie wysprzątany ze śmieci (kiepskich myśli i uczuć).

Odpowiedzi, które   uzyskuje się „bezpośrednim poznaniem” nie wynikają ani z doświadczenia życiowego ani z wiedzy. Może mają trochę wspólnego z czymś co można nazwać “zdrowym rozsądkiem”. Chociaż często zdarza się, że nasz zdrowy rozsadek zawodzi bo nie obejmuje i nie dotrzymuje kroku wartkiemu nurtowi życia i zmianom naszej świadomość na wyższą, Zdrowy rozsadek raczej wynika z doświadczeń. Odpowiedzi  Świadomości Kosmicznej (Stwórcy) zazwyczaj zaskakują. Często są cudownie  „niepojęte”

Można wyobrazić sobie tą tajemniczą Wielką Świadomość Kosmiczną i jej nieskończoną potęgę. Wystarczy wyjść w nocy i spojrzeć w rozgwieżdżone Niebo. Ogrom Stworzenia zwala z nóg i czujemy Wielką Pokorę. Zdajemy wtedy sobie sprawę z tego jak mało tej Świadomości Kosmicznej do nas dociera – jak mało w nią wnikamy i jak powinniśmy być pokorni wobec Stworzyciela. Największym naszym wrogiem w rozwoju jest pycha – pewność, że wiemy lepiej, wiemy więcej i przekonujemy o tym innych.  Znamy Prawdę?

Uczymy się aktualnie na Ziemi uczucia – miłości. Ale…

Miłość nie może istnieć w polu działania intelektu. Umysł jest polem lęków i kalkulacji, zawiści i żądzy władzy, porównań i sprzeciwów, więc dla miłości nie ma tam miejsca. Zarówno zazdrość jak i pycha należą do intelektu, ale one – to nie miłość. Miłość i procesy intelektualne nie mają żadnego punktu stycznego więc nigdy nie mogą się spotkać. Gdzie wrażenia przeważają tam nie ma miejsca na miłość. Wówczas tylko ruchy myślowe wypełniają serce, a miłość staje się “niewiadomą”, nieznanym za którym się tęskni, które się czci. Zostaje uznana za ideał, a w ideały się wierzy i ich się używa. I oto intelekt zapanowuje wszechwładnie, a miłość to już tylko słowo, wrażenie, mit. Można ja wówczas porównywać, mówić: “ja kocham więcej, ty kochasz mniej” itd. Prawdziwa miłość nie jest osobista, ani też bez osobista; miłość jest stanem bytu w którym wrażenie jako myśl nie istnieje. 

Radzisz mówić “prosto z mostu” Niewielu jest takich ludzi , którzy by przed poważną operacją  powiedzieli: “Nie poddaj się operacji, zmień cechy charakteru i osobowość. Codziennie pij litr soków z marchwi i selera i nic ci nie będzie?”
Oczywiście pojęcia nie mam  co by się zdarzyło gdyby powiedzieć to prosto z mostu. Dlatego zawsze, w takich trudnych sytuacjach: przymykam oczy, uspokajam oddech, wygaszam myśli i pytam. Pytam z wielką pokorą: Co mam w tej sytuacji uczynić? Często się zdarza, że słyszę “ciszę” .

Wtedy nic nie czynie, nie mówię, ale w medytacji przekazuje miłość i myśli pełne wsparcia.  Okazuje się, że często najlepszym rozwiązaniem  jest “nie działanie” – nie przeszkadzanie w działaniu Sił Natury. Brak odpowiedzi to też odpowiedz, ale miłość i myśli pełne wsparcia zawsze uzdrawiają. Stajemy się wtedy “kanałem” dla sił Natury, Świadomości Kosmicznej, Głosu Wewnętrznego, Stwórcy – i nie ważna tu nazwa.

Pomagajmy… Ufajmy sobie i innym… Szanujmy siebie i innych – proste i dobre. Czy to też Paradoks?

Reklamy

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 14 listopada 2014, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: