Picie kawy

Picie kawy i czyste ręce

Picie kawy, nawet w dużych ilościach, może przedłużyć nasze życie…

Mamy za sobą długie lata niesłusznego obwiniania kawy za wszystkie choroby i dolegliwości.

Picie kawy, nawet w dużych ilościach, może przedłużyć nasze życie, jak podają wyniki badań przeprowadzone przez Esther Lopez-Garcia, PhD, z Universitetu w Madrycie.

Badaniami objęto grupę kobiet i mężczyzn, którzy obserwowani byli przez ok 18 lat. Osoby pijące kawę żyły dłużej i mniej chorowały.

Naukowcy od dawna podejrzewali, że picie kawy chroni przed rakiem ale dopiero w 2003 roku zidentyfikowano aktywny związek przeciwnowotworowy w kawie o nazwie metylopirydyny. Związek ten występuje prawie wyłącznie w kawie, a jego aktywność przeciwnowotworowa była wcześniej nie znana.  Badania przeprowadzili: Thomas Hofmann, profesor i dyrektor Instytutu Chemii Żywności na Uniwersytecie Munster w Niemczech i Veronika Somoza, Ph.D.

Picie kawy obniża ryzyko zachorowania na chorobę Parkinsona i na cukrzycę (kawa zawiera chrom, który skutecznie reguluje poziom glukozy we krwi).

W przypadku choroby Parkinsona, dane są bardzo zgodne: wyższe spożycie kawy wiąże się ze zmniejszeniem ryzyka choroby Parkinsona. Nie jest do końca jasne w jaki sposób kawa zapobiega powstaniu choroby, przypuszcza się, że chodzi o wpływ kofeiny na neurony (komórki układu nerwowego).

Kawa jest również związana z niższym ryzykiem wystąpienia demencji, w tym choroby Alzheimera.

Badania  opublikowane w 2009 roku (z Finlandii i Szwecji):

Dwudziestoletnie obserwacje wykazały, że osoby, które piły ok 3 filiżanek kawy dziennie były o 65% mniej narażone na rozwój demencji i choroby Alzheimera, w porównaniu z niepijącymi lub okazjonalnie pijącymi kawę .

Nie każda kawa jest taka sama.

Najlepsze korzyści dla zdrowia daje picie czarnej kawy bez mleka, kremów i cukru.

Najbardziej wartościowa kawa to espresso.

Espresso ma mocniejszy smak, najsilniejsze właściwości antyoksydacyjne i mniej kofeiny niż kawa parzona.

************************

Mycie rąk – ważna sprawa dla zdrowia!!!!!

Kiedy siadasz do stołu, ostatnią rzeczą, jakiej możesz sobie życzyć, są chorobotwórcze zarazki lub wirusy na dłoniach. To właśnie podczas posiłku mają one największe szanse, by dostać się do ust, a następnie przeniknąć w głąb organizmu.

W ciągu ostatnich dziesięcioleci wraz z rozwojem transportu i przemieszczaniem się populacji po całej planecie, problem stał się znacznie poważniejszy. W miejscach publicznych coraz częściej pojawiają się niebezpieczne bakterie pochodzące z najdalszych zakątków globu. Wystarczy na przykład, że w odległej egipskiej wiosce rozwinie się oporny szczep Escherichia coli, by wkrótce trafił on na półki supermarketu w północnych Niemczech, a chwilę później na przedmieścia Bordeaux, jak miało to miejsce w 2010 r.

Proponuję mały rachunek sumienia. Czy Tobie również zdarza się, że podczas codziennej aktywności masz kontakt nawet z trzydziestoma przedmiotami w ciągu niecałej minuty? Podobno jest to możliwe. W środkach komunikacji, supermarketach, restauracjach masz do czynienia z przedmiotami, które wcześnie dotykało mnóstwo osób, niekoniecznie zachowujących standardy higieny podobne do Twoich. To w ten sposób najłatwiej szerzą się bakterie.

Najbardziej zakażone miejsca publiczne

W supermarkecie miej świadomość, że rączka wózka na zakupy prawdopodobnie nie była czyszczona nawet od wielu miesięcy. Jest niemal pewne, że znajduje się na niej imponująca różnorodność bakterii, nie wyłączając fekalnych. Oznacza to, że podczas zakupów Twoje ręce będą się nieustannie przemieszczać pomiędzy tym źródłem zakażenia a każdym wybranym owocem, warzywem, serem czy kawałkiem mięsa, które następnie przyniesiesz do domu.

Zwracaj uwagę, by zawsze chwytać żywność przez opakowanie, także przekładając ją z wózka do bagażnika samochodu. Po przyjeździe do domu dokładnie umyj ręce, zanim przełożysz jedzenie do lodówki.

Jedząc w restauracji, umyj ręce dopiero po wybraniu dania z karty. Według badań opublikowanych w Journal of Medical Virology wirusy kataru i grypy mogą przetrwać aż do osiemnastu godzin na twardej powierzchni. Niewiele restauracji zadaje sobie trud regularnego czyszczenia kart dań, które krążą pomiędzy dłońmi wielu klientów. Podobny problem dotyczy pieprzniczki i solniczki. Nie ma tu niestety dobrego rozwiązania: chwycenie pojemniczka przez papierową serwetkę nic nie da, ponieważ wirusy i bakterie bez trudu przez nią przenikną.

Kolejny ważny środek ostrożności: zawsze, gdy wpisujesz kod na ogólnodostępnej klawiaturze (pobierając pieniądze z bankomatu czy płacąc kartą kredytową albo  wpisując kod w domofonie) lub wciskasz guzik (dzwonek do drzwi, światło), pomyśl o wszystkich, którzy robili to przed Tobą i o tym, co wcześniej robiły ich palce… Kategorycznie wystrzegaj się wkładania chwilę potem palca do ust lub nosa (zresztą są to gesty, których należy unikać w każdych okolicznościach). Podobnie jak uchwyty wózków zakupowych, tak wszystkie wymienione miejsca są bardzo rzadko czyszczone przez ich właścicieli.

Czy muszę dodawać, że uchwyty w autobusach, tramwajach i metrze również nie są szczególnie higieniczne? Wiemy o tym choćby od naszych mam, które pewnie często nam to powtarzały…

Pamiętaj zatem: za każdym razem, gdy dotykasz zakażonej strefy, ryzyko zainfekowania rąk wynosi 86%, a przeniesienia zakażenia kilka godzin później na Twoje rzeczy osobiste w domu – aż 82%.

Zdrowa skóra chroni przed bakteriami

Warto pamiętać, że jednym z najlepszych znanych naturze systemów obrony przed bakteriami jest nasza skóra. Nawet, jeśli dotykasz brudnej klamki w publicznej toalecie, skóra chroni Cię przed zakażeniem zarazkami znajdującymi się na Twojej dłoni. Dopiero gdy chorobotwórcza bakteria lub wirus przedostanie się do nosa, ust lub oczu, może stanowić zagrożenia dla zdrowia. Jest tak oczywiście, o ile skóra na Twoich dłoniach nie jest popękana lub o ile nie masz otwartych ran.

A co powoduje te mikropęknięcia skóry dłoni? Zbyt częste mycie!

Paradoksalnie, im częściej myjesz ręce, tym bardziej zwiększasz ryzyko przeniknięcia bakterii przez skórę. Oznacza to, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zwracanie uwagi na to, z czym mają kontakt Twoje dłonie, abyś nie musiał ich myć zbyt często.

Sprawdzona technika mycia rąk

Stali Czytelnicy Poczty Zdrowia już wiedzą, że mycie rąk ciepłą wodą i zwykłym mydłem jest dużo lepsze niż stosowanie płynów antybakteryjnych.

Oto technika mycia rąk, dzięki której pozbędziesz się z dłoni wszystkich zarazków:

  • Podwiń rękawy aż do łokci.
  • Obficie spłucz dłonie wraz z nadgarstkami i namydlaj je co najmniej przez 10–15 sekund.
  • Zadbaj o dokładne umycie wierzchu dłoni, nadgarstków, przestrzeni pomiędzy palcami, a zwłaszcza wokół paznokci i pod paznokciami – najlepiej szczotką, jeśli masz ją pod ręką.
  • Dokładnie spłucz dłonie ciepłą wodą. Wytrzyj ręce jednorazowym ręcznikiem papierowym. (Uwaga na wspólne ręczniki!)
  • Na koniec, wychodząc z publicznej toalety, unikaj bezpośredniego kontaktu z klamką – chwyć ją na przykład przez taki ręcznik.

Przede wszystkim: wzmacnianie odporności

Bakterie, grzyby i wirusy są wszędzie – na nas i na wszystkim, co nas otacza. Są na książce, którą trzymasz w ręce, na myszce Twojego komputera, na klawiaturze… Twój fotel i biurko są prawdopodobnie siedliskami zarazków. Jednak Twój układ odpornościowy jest tak skonstruowany, by sobie z tym radzić zupełnie poza Twoją świadomością.

Dobrze funkcjonujący układ odpornościowy to największy sprzymierzeniec w walce z infekcjami. Jednak, aby mógł spełniać tę rolę, musisz o niego dbać, wzmacniać go i skutecznie odżywiać. Oto kilka prostych sposobów do natychmiastowego zastosowania.

Przede wszystkim zadbaj o dobry sen i zmniejsz – w miarę możliwości – poziom stresu w codziennym życiu. Regularnie uprawiaj sport, zoptymalizuj swój poziom witaminy D, ogranicz spożycie rafinowanych cukrów i produktów zbożowych. I nie zapominaj o spożywaniu wysokogatunkowych produktów fermentowanych oraz probiotyków (dobrych bakterii).

Na zdrowie!
Jean-Marc Dupuis

***
Reklamy

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 14 listopada 2014, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: