Poczuj na nowo, co to głód

Poczuj na nowo, co to głód

Oto fragment korespondencji z Noemi: (opublikowane za jej oczywiście pozwoleniem)

Wiosna całą gębą i dojrzewają truskawki… więc pomyślałem o oczyszczeniu ciała. Pamiętam stany świadomości po dłuższych rejsach jachtami kiedy  głodowałem (oczyszczenie było zupełne). Stawałem się wtedy jasnowidzem. Zmysły moje wyostrzały  się… Było to niesamowite uczucie –  czytałem myśli osoby, z którą rozmawiałem. Zdarzyło to się pierwszy raz  w latach siedemdziesiątych. – przebywałem wtedy około pół roku na morzu, na rzekach i kanałach Francji podczas zimy. Głodowaliśmy… Otóż, okazało się, że druga strona medalu (ta ciemna) jasnowidzenia jest dramatyczna  – „wie się za dużo i często nie to czego się człowiek spodziewa..” Tak utraciłem narzeczoną. Miała czekać na mnie kiedy wrócę z rejsu.  Nie czekała … tak wyczytałem w jej myślach podczas pierwszego spotkania a ona to potwierdziła. Do „kitu” takie jasnowidzenie!! (Marcin)

„…Przeczytałam te zalecenia,(chodzi o te  w dalszej części art.- uwaga Marcin)  Znam je. Część z nich stosuję od dawna. Kilka lat temu robiłam sobie głodówki 6-10 dniowe, do 3 dnia czułam się potwornie, później wszystko mijało, czułam się lekko, spałam po 4 godziny, budziłam się wypoczęta i radosna, miałam wtedy wyjątkowo wyostrzony węch i słuch, no i oczywiście chudłam ok 5 kg. Rzeczywiście mnie również zdarzało się odbierać telepatycznie myśli i emocje innych ludzi. Żle się z tym czułam, nie mogłam im patrzeć w oczy, odwracałam wzrok lub unikałam kontaktu wzrokowego, ta „wiedza” mi ciążyła jak młyński kamień. Za to moje własne odbicie w lustrze budziło euforię, miałam błyszczące i radosne oczy, zdrowe włosy i paznokcie, cerę zawsze mam ładną ( takie geny, po mamie). Od kilku lat stosuję jedno-dwudniowe głodówki, piję wtedy tylko płyny i wodę z miodem i sokiem z cytryny. Lewatyw nie robię, nie muszę, pije dużo różnych ziół i mieszanek ziołowych, piję codziennie  wieczorem łyżkę oliwy z wiesiołka lub lnianego lub kokosowego (ten ostatni uwielbiam) lub olej z ostropestem. Jadam 2 posiłki dziennie, więcej nie potrzebuję…” (Noemi)

https://www.youtube.com/watch?v=DvYKzVae8mM

Radość człeka ogarnia i uzdrawia – gdy spotka się leśną różyczkę…Noemi

Oto wskazówki (pisane do kobiet)  Dominique Loreau.”Sztuka Prostoty” 
„…Większość ludzi je, ponieważ odczuwa niepokój albo się nudzi. Otyłość wynika z trudności w zmierzeniu się z problemami życiowymi. Stres i pośpiech są dwoma wrogami człowieka występującymi w naszej cywilizacji. Kiedy żyjemy zbyt „szybko” i zbyt „mocno”, niektóre tkanki zużywają się szybciej. Naucz się mieć czas i nie być zestresowaną, umiej powiedzieć „nie”, przygotowuj wspaniałe, proste potrawy. Ćwicz się także w eliminowaniu wszystkiego, co jest negatywne. Jedzenie nie jest naszym wrogiem. Przeciwnie – jest naszym najlepszym lekarzem.
Jedz, kiedy jesteś głodna. Smakuj do końca każdy kęs. Przestań jeść, gdy się nasycisz.W najlepszym ze światów (ujmując rzecz z punktu widzenia dietetyki) kierowalibyśmy się mądrością, jaką odznaczają się zwierzęta, i jedlibyśmy tylko wtedy, gdy jesteśmy głodni, a nie o wyznaczonych w arbitralny sposób porach. Niemowlęta potrzebują sześciu mini-posiłków dziennie, w odstępie trzech, czterech godzin. Ideałem byłoby więc spożywać niewielką ilość pokarmu właśnie co trzy, cztery godziny.

Naucz się jeść tylko wtedy, gdy twój żołądek jest pusty, a nie wtedy, kiedy nadchodzi godzina siadania do stołu, nudzisz się sama w kuchni, jesteś zmęczona po zakończeniu jednej pracy domowej, a przed rozpoczęciem następnej, chcesz sobie zrekompensować stresujący dzień, jesteś szara z przygnębienia, zielona ze złości czy żółta z zazdrości. Wszystko to wydaje się proste, ale wymaga trenowania „mięśni” umysłu, znajdujących się w stanie zaniku, ponieważ były źle używane.

Trzeba najpierw rozpoznać uczucie głodu, następnie uczucie, że zjedliśmy już dość. Trzeba także nauczyć się odróżniać to, co chciałby zjeść twój organizm, od tego, co dyktują ci twoje pragnienia. Gdy widzisz ciastko, na które masz ochotę, staraj się postawić sobie pytanie: „Wolę ciastko czy ciało, w którym czuję się dobrze?„.

W końcu trzeba nauczyć się naprawdę poznawać smak jedzenia. Organizm jest niezwykle precyzyjnym mechanizmem, lubi, by się nim zajmować. Ma jednak system samoregulacji. Wystarczy, że potrafimy ten system uruchomić. Głód czasem nadchodzi, a czasem nie. Organizm i jego wymagania zmieniają się w zależności od licznych czynników. Jeżeli nie wiemy, o której godzinie odczujemy potrzebę opróżnienia jelit, nie wiemy też, o której godzinie ogarnie nas głód. Są dni, gdy wystarczy przekąska około godziny 16.00, i dni, gdy głód odczuwamy tuż po przebudzeniu. Dlaczego więc narzucać organizmowi plan dnia? Swoboda polegająca na jedzeniu jedynie wtedy, gdy łakniesz pożywienia, da ci wolność odmawiania zjedzenia czegokolwiek, kiedy tego nie potrzebujesz.

Stopnie głodu

1. jesteś bezgranicznie głodna (należy unikać tego stanu, ponieważ łapczywie zjadasz każde pożywienie
2. jesteś zbyt głodna, by zastanawiać się nad tym co jesz,
3. jesteś bardzo głodna – musisz natychmiast coś zjeść,
4. jesteś umiarkowanie głodna – możesz jeszcze poczekać,
5. jesteś trochę głodna – naprawdę głodna nie jesteś,
6. jesteś syta, odprężona po posiłku,
7. czujesz się trochę źle, jesteś ociężała, masz ochotę spać,
8. czujesz się naprawdę źle, boli cię żołądek,
9. odczuwasz ból całego brzucha.

Wielkość twojego żołądka odpowiada temu, co może on przyjąć, by czuł się zaspokojony. Impuls, który popycha nas do jedzenia kilka razy dziennie (a czasem do jedzenia niemal bez przerwy), nie jest związany z potrzebą uzupełnienia wyczerpanych zapasów.

Często coś, co uważamy za mały głód, jest w rzeczywistości szukaniem pocieszenia, miłości lub piękna, łagodzeniem stresu, zmęczenia, smutku lub znudzenia. Jedzenie, gdy nie jesteśmy głodni, destabilizuje. Przyzwyczajaj się do tego, by unikać takiego postępowania. Wymaga to wysiłku, koncentracji i zaangażowania. Już jutro od rana zacznij czekać na jego wysokość głód i ciesz się tą perspektywą. Twój żołądek z pewnością powiadomi cię o jego przybyciu.
Oczywiście stosowanie powyższych rad nie jest łatwe, gdy podlegamy określonemu rozkładowi dnia. Trochę pomysłowości i zapobiegliwości może zdziałać cuda. Spróbuj przygotować sobie dietetyczne przekąski: krokiety z ryżu, tuńczyka i ogórka w liściu sałaty, banan.

A oto użyteczny trik — gdy masz ochotę coś przegryźć, ale tak naprawdę nie jesteś głodna, weź do ust małą łyżeczkę dowolnego sosu typu chutney i pozwól mu się rozpuścić na języku. Postaraj się poczuć pięć smaków, które podobno są tym, czego szukamy w pożywieniu: słodki, słony, kwaśny, gorzki i cierpki. Pamiętaj, że twój umysł odczuwa głód częściej niż twoje ciało.

Czy wiesz, że puszka słodzonego napoju zawiera odpowiednik dwunastu kostek cukru?

Jedzenie zbyt słonych produktów pociąga za sobą łaknienie cukru. Nadmiar cukru na nowo budzi ochotę na sól. Następnie chce nam się pić… By uregulować pragnienie, trzeba przede wszystkim unikać zbyt słonych i zbyt słodkich pokarmów.
Wypicie zbyt dużej ilości płynów prowadzi do utraty wapnia i witamin. Twój organizm zadał sobie wiele trudu, by je zmagazynować. Trud ten idzie na marne, gdy się pocisz lub wydalasz za dużo moczu.

Picie podczas posiłku jest błędem. Ale brak szklanek i kieliszków na stole wywołałby sprzeciw wielu osób. Do jedzenia pasuje przecież wino. Ale czy picie alkoholu podczas każdego posiłku jest konieczne? Czy nie ma w życiu innych przyjemności? Żaden lud Azji nie popija jedzenia. Japończycy przygotowują herbatę piętnaście minut po posiłku. Zdziwicie się zapewne, gdy powiem, że nie znali szklanki ani kieliszka, zanim nie przyjęli zachodnich wzorców. Wiedzieli już w dawnych czasach, że picie zbyt dużej ilości płynów przed posiłkiem albo podczas posiłku rozcieńcza cenne sok; żołądkowe, których zadaniem jest umożliwienie strawienia tego, co jemy. By dobrze strawić posiłek, nie należy więc pić zbyt dużo. Zupa zawiera wystarczająco dużo płynu, by zaspokoić potrzeby naszego organizmu, podobnie jak warzywa i owoce.

By nie odczuwać nadmiernej potrzeby picia, należy unikać pokarmów zakwaszających (zwłaszcza cukru i białej mąki) i zbyt słonych. Cukier i sól zmuszają organizm do zatrzymywania płynów, pomagających zneutralizować te substancje. Zbyt tłuste pokarmy także działają zakwaszające. To dlatego czujesz pragnienie po zjedzeniu frytek. Należy pić między posiłkami. Zatwardzenie często jest spowodowane brakiem płynów, zwłaszcza u osób starszych. Pamiętaj też, że alkohol, tak jak tytoń, usztywnia naczynia krwionośne, sprawia więc, że się przedwcześnie starzejemy.

Cudowny ocet winny

By stracić kilka kilogramów, wypijaj co rano po przebudzeniu łyżeczkę miodu i łyżkę octu jabłkowego, rozpuszczone w szklance ciepłej lub chłodnej wody. Ocet jabłkowy ma zdolność usuwania nadmiernej ilości białka i ma takie same właściwości jak świeże jabłka. Rozpuszcza toksyny zgromadzone w stawach, zaopatruje organizm w potas i czyni ciało elastycznym.

Jedz proste i dietetyczne posiłki

Jedynie ryż dobrze komponuje się ze wszystkimi produktami spożywczymi. Jego połączenie z roślinami strączkowymi tworzy korzystną dla zdrowia substancję odżywczą. Jedzony w lecie z sałatą, a w zimie z zupą ugotowaną z trzech lub czterech warzyw i kawałeczkiem ryby lub mięsa stanowi proste, zrównoważone, pożywne, oszczędne i dietetyczne danie na obiad lub kolację.

Jedyne właściwe zasady dotyczące jedzenia, których należy przestrzegać, są następujące:

1. Jedz wyłącznie produkty jak najmniej przetworzone przemysłowo i świeże; unikaj produktów dietetycznych, ogranicz mrożonki i konserwy.
2. Desery jedz tylko od czasu do czasu.
3. Spożywaj potrawy i napoje o temperaturze pokojowej, nigdy bezpośrednio po wyjęciu z lodówki.
4. Nie pogryzaj między posiłkami.
5. Ogranicz się do jednego rodzaju białka dziennie.
6. Jedz posiłek bezpośrednio po jego przygotowaniu (resztki tracą wartość odżywczą).
7. Wyeliminuj tłuszcze zwierzęce i utwardzane tłuszcze roślinne, używaj oliwy z oliwek tłoczonej na zimno.
8. Wystrzegaj się soli i cukru.
9. Preferuj gotowanie na parze lub pieczenie w papilotach w piekarniku.
10. Przede wszystkim nie bądź żywieniową realistką. Pozwól przyjaciołom jeść, co chcą, i nie rób im wykładów z dietetyki.

Trudno przestrzegać wymienionych zasad bardzo dokładnie, zwłaszcza jeżeli jadasz sama. Ale zawsze możesz próbować dostosować te zasady do konkretnej sytuacji. Najważniejsze jest jedzenie małych porcji produktów wysokiej jakości. Zakomunikuj swojemu otoczeniu, że wspólne spędzanie przyjemnych chwil nie musi oznaczać przesiadywania godzinami przy stole…”

Fragmenty z „Sztuka Prostoty” – Dominique Loreau.

PROSTOTA?

Advertisements

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 14 listopada 2014, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: