Wypadek – zła rzecz?

Wypadek – zła rzecz?

„Umiejętność wybaczania temu, co teraźniejsze, jest jeszcze ważniejsza niż puszczanie przeszłości w niepamięć. Jeśli wybaczamy każdej chwili, pozwalając jej być taką, jaka jest, nie gromadzą się zaległe urazy, które później trzeba byłoby wybaczyć. Nie mówimy tu o szczęściu. Jeśli niedawno zmarł ktoś, kogo kochałeś, albo czujesz zbliżanie się własnej śmierci, nie będziesz szczęśliwy. To niemożliwe. Możesz natomiast być spokojny. Choćbyś nawet smucił się i płakał rzewnymi łzami, to jeśli zaniechałeś oporu, gdzieś pod smutkiem wyczujesz głębokie ukojenie, cichy bezruch, świętą obecność. Będzie to emanacja Istnienia, spokój wewnętrzny – dobro, które nie ma negatywnego odpowiednika. ”

„Zgódź się na wszystko, co do ciebie przychodzi, wplecione we wzór twojego przeznaczenia, coś bowiem innego mogłoby być lepiej dostosowane do twoich potrzeb?”

„Słowa te napisał przed dwoma tysiącami lat Marek Aureliusz -nadzwyczaj rzadki okaz człowieka, obdarzonego, prócz doczesnej władzy, także mądrością. Wygląda na to, że większość ludzi musi bardzo wiele wycierpieć, nim zaniecha oporu i pogodzi się z rzeczywistością, czyli wybaczy.

Całe zło i ból świata zmusi w końcu ludzi, żeby sobie uświadomili, kim są poza imieniem i formą. To, co z naszej ograniczonej perspektywy wydaje się złem, w rzeczywistości jest częścią wyższego dobra, które nie ma negatywnego odpowiednika. Stanie się to jednak prawdą dopiero wtedy, gdy wybaczymy. Dopóki się to nie zdarzy, zło nie dostąpi odkupienia, a więc pozostanie złem.

Ego to umysł niepodany obserwacji, który kieruje życiem, kiedy nie jesteśmy obecni jako baczna świadomość, jako świadkowie. Ego uważa się za osobny fragment we wrogim wszechświecie, pozbawione autentycznej więzi wewnętrznej z jakąkolwiek inną istotą, otoczone rojem innych ego, które traktuje jako źródło zagrożenia albo próbuje wykorzystywać do własnych celów.

Podstawowe schematy jego funkcjonowania są obliczone na przezwyciężenie głęboko zakorzenionego w ego lęku i niedosytu. Spośród schematów tych można wymienić opór, żądzę władzy i wpływów, zachłanność, obronę i atak. Choć niektóre strategie ego są niesłychanie sprytne, nigdy nie może ono za ich pomocą całkiem rozwiązać swoich problemów – z tej prostej przyczyny, że samo stanowi główny problem.

Kiedy jedno ego spotyka się z drugim – w związku osobistym albo w ramach organizacji bądź instytucji – prędzej czy później zaczyna „źle” się dziać: wybucha taki lub inny dramat, przybierając postać konfliktów, problemów, walki o władzę, przemocy emocjonalnej albo fizycznej itd. Do tej kategorii zjawisk należy też „zło” popełniane w skali masowej: wojny, ludobójstwo, wyzysk – a wszystko to z nieświadomości.

Nieustanny opór ze strony ego, ograniczający i blokujący krążenie energii w ciele, bywa również źródłem wielu chorób. Kiedy odnawiamy więź z Istnieniem i wyzwalamy się spod dyktatu umysłu, przestajemy stwarzać całe to „zło”. Nie tworzymy już odtąd dramatu ani w nim nie uczestniczymy.  Gdy jedno ego napotyka drugie (lub gdy zbiera się większe ich grono), zaczynają się dramaty. Ale nawet jeśli żyjemy samotnie, i tak stwarzamy swój własny dramat. Ilekroć użalamy się nad sobą, dramatyzujemy.

Kiedy ogarnia nas poczucie winy albo niepokój, również jest to dramat. Kiedy godzimy się na to, żeby teraźniejszość znikła za zasłoną przeszłości lub przyszłości, tworzymy czas psychologiczny -czyli materiał, z którego dramat powstaje. Ilekroć nie pozwalamy obecnej chwili po prostu być, a więc odmawiamy jej należnego szacunku, także tworzymy dramat. Większość ludzi kocha się w swoim prywatnym dramacie życiowym. Rola, którą w nim grają, nadaje im tożsamość. Ego kieruje ich życiem. Zainwestowali w ten dramat całe swoje poczucie ,ja”. Nawet ich pogoń za odpowiedzią, rozwiązaniem lub lekarstwem (zazwyczaj zresztą nieskuteczna) staje się jednym z wątków scenicznych.

Największy lęk i opór budzi w nich perspektywa końca dramatu. Dopóki są swoim umysłem, najbardziej boją się własnego przebudzenia i przed nim też najsilniej się wzbraniają. Kiedy żyjemy, całkowicie godząc się na to, co j e s t, wszelkie dramaty, jakie rozgrywały się dotychczas w  życiu, dobiegają końca. Nawet w zwykły spór nikt już nie zdoła nas wciągnąć, choćby bardzo się starał.

Nie sposób spierać się z kimś, kto jest w pełni świadomy. Uczestnik sporu musi się utożsamić z własnym umysłem i stanowiskiem myślowym, a także stawiać opór stanowisku rozmówcy i reagować na nie. Wskutek tego biegunowe przeciwieństwa wzajemnie się zasilają. Taki właśnie jest mechanizm nieświadomości.

Natomiast człowiek w pełni świadomy potrafi, owszem, jasno i stanowczo wyrazić swój pogląd, ale nie wkłada w to energii, która mogłaby wywołać jakąkolwiek reakcję, nie przybiera postawy obronnej ani zaczepnej. Nie wyniknie więc z tego dramat. Kiedy jesteśmy w pełni świadomy, nie wdajemy się już w konflikty.

„Dla kogoś, kto sam ze sobą stanowi jednię, konflikt jest wręcz nie do pomyślenia”. Dotyczy to nie tylko konfliktów z innymi ludźmi, lecz przede wszystkim konfliktu wewnętrznego, który ustaje, gdy nie ma już zgrzytów między żądaniami i oczekiwaniami twojego umysłu a tym, co jest.”

Myśli zgodne z Eckhart Tolle (fragmenty)

Reklamy

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 14 listopada 2014, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: