Przeciw wojnie

Przeciw wojnie

„Wcześnie urodzony” ( podczas II Wojny Światowej ) mam  zakodowane w sobie lęki. Mocne to są lęki. „Weszły”  we mnie gdy  Mama w ciąży ze mną , i na rękach z siostrzyczką – niemowlakiem , czaiła się w przydrożnym rowie, czekając by ostrzał karabinu maszynowego dał chwilę wytchnienia. Po drugiej stronie drogi, też w rowie, czekał na nas  Ojciec.

Jako długo już żyjący obserwator życia i łańcuchów zdarzeń  już wiem z doświadczenia , że życie nie rozwija się „liniowo”  a „spiralnie”.  To co było dramatem powtarza się. I wtedy jest tak, jak gdyby Ktoś pytał : „A co teraz możesz uczynić , jesteś starszy, mądrzejszy?” Jako niemowlak – nic nie mogłem zrobić. Dojrzały już – mogę i namawiam innych. Trzeba PROTESTOWAĆ.  Wybrać formę protestu – taką na jaką każdego z nas stać.  Umiemy już wykorzystywać działanie naszych  myśli. Wysyłajmy mocne myśli o Spokoju i Pokoju na Ziemi. Każdego ranka dziękuję Stwórcy za Prawość Serc, Harmonie w Rodzinach, Spokój w Narodach i Pokój na Ziemi. Medytacje , Modlitwy działają skutecznie gdy taki lub podobny  „myślokształt” – przeciw wojnie, a za Pokojem – wybiera i wspiera wielu ludzi.

Gdy rozjaśniło się za oknem, o świcie, pomyślałem o Putinie i jego doradcach. Jakiego Świata trzeba bronić… przed Putinem i do niego podobnych? Odnalazłem w internecie  obrazy rosyjskiego malarza. (załączam tylko niektóre) Jak to pogodzić? Putinową agresję i cudowne malarstwo Vladimira Zhdanowa dokumentującego spokojny świat Rosji  i pracowitych ludzi … Dwa rożne wewnętrzne światy…Putina i Zhdanowa –  ludzi z tego samego rosyjskiego  „drzewa”

Ranek … Piję drugą kawę, a za oknami deszczyk siąpi.  Namalowałem kobietę (twarz z Pullitzer Foto  – nos. oko , usta w czerni, a w białkach oczu błyska przerażenie – pożogą wojenną)  Gdy rano żona zobaczyła ten obraz – wyszła z pracowni ze słowami:

„Na Miły Bóg! Zamaluj to natychmiast .. to ohydne!” . Zamalowałem ….Namaluje na tym obrazie coś w tym rodzaju:

Człowiek używa 10% możliwości w połączeniach mózgowych (w sieci neuronów) , a delfin – 20% . Czyli  Delfin wyżej stoi niż człowiek w rozwoju. Delfin opanował uczucie.. miłości. Żadne z uczuć ; nienawiści, zazdrości, chęci posiadania i innych   kiepskich uczuć  nie jest przeszkodą u delfina pomiędzy umysłem a mózgiem. HARMONIA taka  nie jest osiągalna przez większość ludzi.   Ktoś zauważył, że dla Delfina najważniejsze jest „ISTNIENIE” a dla człowieka „POSIADANIE”. Zgadzam się .. Dawno temu  delfiny i ludzie byli tożsamymi istotami . Ale delfiny  rozwinęły się szybciej.  My zostaliśmy w tyle…

Wiedziony instynktem, odnalazłem w internecie film video: „Zaginiona Księga Nostradamusa” (polecam) . Zdałem sobie sprawę, że, tym razem, oglądam ten film nie po to by podziwiać trafne przewidywania najsłynniejszego europejskiego Jasnowidza , żyjącego 500 lat temu, ale po to by protestować przeciwko tym tragicznym zdarzeniom, które on przewidział i które rzeczywiście mają miejsce obecnie na świecie i protestować przeciwko  tym  , które według niego zdarzą się w najbliższym czasie..  Gdy wie się co może się zdarzyć tragicznego – trzeba się temu zdarzeniu przeciwstawić wszystkimi mentalnymi i duchowymi siłami.

Głosy z ludu:

© Fotorzepa 

Armia przyspiesza zakupy nowoczesnych helikopterów szturmowych.

„…Wybór dostawcy uderzeniowych maszyn za ok. 4 mld zł miałby nastąpić w drugiej połowie przyszłego roku. Na krajowym rynku, który właśnie sposobi się do wartego 8–10 mld zł wojskowego przetargu dekady na zakup 70 śmigłowców wielozadaniowych (rozstrzygnięcie planowane na początku 2015 r.), szykuje się emocjonująca dogrywka.

– Wyposażenie narodowego arsenału w nowoczesne helikoptery szturmowe to pilne zadanie. Powinny jak najszybciej uzupełnić, a potem zastąpić wyeksploatowane „latające czołgi” Mi-24, rosyjskiej produkcji, których niespełna 30 pozostało nam w wojskach lądowych po czasach Układu Warszawskiego – tłumaczy Tadeusz Wróbel, ekspert „Polski Zbrojnej”…

Oto fragment innego artykułu.

„…Uzbrojenie narodu

„…Istotne jest jednak, jak owa siła zostaje zorganizowana. Aby odstraszanie było przekonujące dla przeciwnika, obrona terytorialna nie może się stać rezerwą regularnej armii ani jej uzupełnieniem na polu walki. Odstraszać zaś będzie jako autonomiczna siła budowana równolegle z zawodowym wojskiem. Zdolna do boju przez lata, nawet gdyby naczelne organy państwa zostały unicestwione, a armia kompletnie rozbita. Niezależna w zakresie metod walki i jej celów, przy zachowaniu celu elementarnego – obrony niepodległości.

Taka Armia Krajowa, czy jakkolwiek ją nazwiemy, licząca nie tysiące, lecz dziesiątki lub setki tysięcy zbrojnych obywateli, da nam większe poczucie bezpieczeństwa niż najnowocześniejsze nawet rakiety manewrujące. Pytanie tylko, czy politycy byliby skłonni zaakceptować uzbrojenie narodu.

Autor jest dyrektorem ds. strategii 
w Warsaw Enterprise Institute oraz dyrektorem ds. komunikacji 
w Sikorsky Aircraft/PZL Mielec. 
W przeszłości był m.in. zastępcą redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”…

  Politycy straszą nas wojną. Wielkie pieniądze (publiczne) chcą wydać na uzbrojenie…. ma powstać nowe AK… Wszyscy do armii!!!!???

A Tao? 

Gdziekolwiek obozują wojska.
Wyrastają osty i ciemię.
Rozpętując wojnę,
Sprowadzasz ciężkie lata.

Wszelki oręż zawsze zapowiada złe wieści
I wszystkie istoty powinny go znienawidzić.
Postępujący zgodnie z tao nie mają go.

Broń jest narzędziem strachu.
Nie przystoi Mędrcowi.
Powinna być tylko środkiem ostatecznym.
Pokój zawsze góruje.

W zwycięstwie nie ma żadnego piękna.
Upatrywać w nim piękno, to cieszyć się z zabijania.
Każdy, kto znajduje rozkosz w rzezi,
nie znajdzie na tym świecie zadowolenia.

Wojskowi muszą z powagą podchodzić do swojego
rzemiosła, a kiedy ginie wielu ludzi Powinni pogrążyć się w żałobie.

Uczcij zwycięstwo pogrzebaniem zmarłych.

Tao

Wszystko, co istnieje, święte jest

Zachowanie zwierząt zdeterminowane jest przez instynkt, nie przez myśl, i dlatego ich życie pozostaje w absolutnej zgodności z przyrodą. Nasze coraz mniej. My nie „czujemy” już przyrody, nie bierzemy jej na poważnie, nie korzystamy już z jej nauk. A przecież wciąż tu jest – wielkie, zawsze otwarte muzeum bez strażników, uniwersytet dostępny dla wszystkich, z lekcjami o każdej porze dnia i nocy.

Kiedy koncentrujesz świadomość w obecnej chwili i tym sposobem uwalniasz się od chaosu  myśli – uświadamiasz sobie tajemniczą  energię.w sobie  Bezpośrednio odczuwasz ją jako promienność i potęgę swojej własnej  obecności: Stan ten nie zawiera żadnej treści, tylko obecność.  Innymi słowy, czujesz utajoną energię Stworzyciela – życie. Życie:  w sobie , w każdej istocie i też  w kamieniu lub kwiecie. I oto dociera do ciebie, że “wszystko, co istnieje, święte jest”.

Z zasobów internetu – obrazy Vladimira Zhdanowa

Reklamy

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 17 listopada 2014, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: