Przed Trybunał Stanu.. za wyrachowanie

Przed Trybunał Stanu.. za wyrachowanie

Poprzedzająca naszą, CYWILIZACJA Atlantydów , którą rządzili podobno „mędrcy i jasnowidzący” , upadla bo zignorowano odpowiedzialność.
W większości krajów Naszego Świata rządzą, jak kto woli, potomkowie Atlantydów albo ci sami Atlantydzi (jeśli przyjmiemy proces inkarnacji – pojawianie się nas co jakiś czas na Ziemi)
Atlantydzi nie myśleli, posługiwali się za to znakomitą pamięcią. Ten był mędrcem, który długo żył, dużo doświadczał, wiele sytuacji zapamiętał i wiedział jak w konkretnej sytuacji działać skutecznie. Tak jak obecnie czyni większość normalnych ludzi posługując się zdrowym rozsądkiem, dobrymi uczuciami i intuicją, Atlantydzi, nie myśląc i nie kojarząc następstw działań, nie przewidywali co może się zdarzyć. Podejmowali tylko sprawdzone rozwiązania.
(I tak jak opozycję traktowali komuniści, tak problemy z przeciwnikami rozwiązują zapewne post komuniści obecni w naszym państwie – zgadzają się na prześladowania a tym samym są odpowiedzialni za łamanie Praw Człowieka w naszym kraju. )
To ich zgubi (mam nadzieję) tak jak zgubiło Atlantydów –Władców. Człowiek nie myślący, o ograniczonej tylko do pamięci świadomości, wybiera jedynie rozwiązania dające PRZYJEMNOŚĆ i ZYSK OSOBISTY. Do zguby doprowadziły Atlantydów żądze władzy, sławy, bogactwa, obżarstwa, seksu, używek. Nie przewidując niebezpieczeństw przy preferowaniu w życiu tych żądz człowiek marnieje.
ATLANTYDA upadła ale u niektórych Atlantydów (Rudolf Steiner twierdzi, że głównie u kobiet) pojawiły się zalążki myślenia, przewidywania.
Przegrała i przegrywa ludzka pycha i jej konsekwencja w polityce – głupota i wstyd. Pogardzono boską mądrością o odpowiedzialności, dyscyplinie, pokorze, umiarze. Boskie Prawo przyczyn i skutków dopełniło zagłady Atlantydy. Zatrzęsła się Ziemia. Kontynent zapadł się w otchłani oceanu i w żarze lawy wybuchających wulkanów.

W naszych czasach człowiek, który podąża drogą do władzy jest głupcem. Jest potomkiem władców Atlantydy bo nie wie co czyni. Nie myśli. Nie przewiduje skutków swoich decyzji. Jeśli nie jest przygotowany do wzięcia odpowiedzialności za to co czyni, podąża za swoim instynktem zwierzęcym – przywódczym, obrończym swych dóbr. Ciągle goni za przyjemnościami.

Atakując i broniąc się równocześnie przed innymi chcącymi władzy, podlega stresowi walki i ucieczki. Przy okazji ataków i obrony przywłaszcza sobie to co nie jest jego bo chce być silniejszy, chce budzić szacunek i zmusić innych do liczenia się z nim. Liczy na to, ze majątek ochroni go przed wymiarem sprawiedliwości i nie sławą . Broni tych, którzy stoją po jego stronie i obwinia innych, tych którzy go atakują. Czyni to co jemu nie miłe. Dzieli świat istot ludzkich na przyjaciół, wrogów i pozostałych – głupców, których ignoruje. W końcowym efekcie podlega ludzkiemu i boskiemu prawu. Ląduje w więzieniu lub w szpitalu. Przywłaszczone dobra, na zbytki i używki wydają na lewo i na prawo jego dzieci, żony i kochanki, również się demoralizując. Odchodzi z tego świata chory i w niesławie.
(czy tak stanie się z naszymi politykami – post komunistami?)
Informacja PAP (Gazeta Wyborcza)
„Polska naruszyła zakaz tortur i nieludzkiego traktowania ws. więzień CIA – jednomyślnie uznał Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Polska ma zapłacić 100 tys. euro al-Nashiriemu i 130 tys. euro Abu Zubajdzie, którzy twierdzą, że byli przetrzymywani w więzieniu CIA na terenie naszego kraju.
Skarżący Polskę Abu Zubajda i al-Nashiri, przez USA uznani za groźnych terrorystów, twierdzą, że w latach 2002-2003 zostali – za przyzwoleniem polskich władz – osadzeni przez CIA w tajnym więzieniu w Polsce, gdzie służba miała ich torturować.

ETPC w dzisiejszym wyroku uznał, że Polska współpracowała z CIA ws. tajnych więzień, w których przesłuchiwano podejrzanych o terroryzm. Zdaniem Trybunału, nasz kraj powinien mieć świadomość, że umożliwiając CIA przetrzymywanie na swoim terenie zatrzymanych, wystawia tych ostatnich na poważne ryzyko łamania europejskiej konwencji praw człowieka. ETPC stwierdził siedem naruszeń konwencji przez Polskę:

* Naruszenie art. 3 dotyczy prawa do efektywnego śledztwa w sprawie zarzutów skarżących co do ich tajnego uwięzienia i torturowania oraz współudziału Polski w programie CIA, który umożliwił władzom USA torturowanie skarżących w Polsce i przetransportowanie ich z Polski mimo realnego zagrożenia, że będą poddani traktowaniu sprzecznemu z konwencją. Tego dotyczy naruszenie art. 5 konwencji.

* Według ETPC naruszono art. 2 i 3 konwencji o prawie do życia i zakazie tortur, a także art. 1 protokołu do konwencji – pod względem przetransportowania skarżących z Polski do kraju, gdzie grozi im kara śmierci.

* Naruszenie art. 13 konwencji polegało na pozbawieniu skarżących „skutecznego środka odwoławczego”.

* Trybunał uznał naruszenie art. 6 par. 1 Konwencji mówiącego o prawie do rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły sąd.

* ETPC uznał naruszenie art. 8 konwencji, który mówi o poszanowaniu życia prywatnego i rodzinnego.

Z informacji mec. Mikołaja Pietrzaka dla PAP wynika, że oddalono skargę co do naruszenia przez Polskę prawa skarżących do wolności słowa.

Orzeczenie siedmioosobowego składu ETPC jest nieprawomocne; można się od niego odwołać do Wielkiej Izby ETPC.

„Wstydliwy dla Polski wyrok”

– Wyrok Trybunału w Strasburgu w sprawie więzień CIA jest wstydliwy dla Polski i stanowi obciążenie zarówno finansowe, jak i wizerunkowe dla naszego kraju – oceniła dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta Joanna Trzaska-Wieczorek.

Jak podkreśliła Trzaska-Wieczorek, „obecny rząd robił wszystko, żeby bronić Polski w tym postępowaniu”. – Ale pytania w zaistniałej sytuacji trzeba kierować do tych, którzy wówczas sprawowali w Polsce władzę i byli odpowiedzialni za podejmowanie decyzji – powiedziała dyrektor prezydenckiego biura prasowego.

„Służby prawne Ministerstwa Spraw Zagranicznych analizują wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu ws. więzień CIA” – tak zaś MSZ odpowiedziało na prośbę o komentarz do wyroku.

– Szanuję wyroki niezawisłych sądów, ale ich nie komentuję – stwierdził z kolei proszony o komentarz b. prezydent Aleksander Kwaśniewski. Także krakowska Prokuratura Apelacyjna, prowadząca śledztwo w sprawie domniemanych więzień CIA w Polsce, nie chciała wypowiadać się na temat wyroku ETPC. – Argumentacja trybunału zostanie wykorzystana w postępowaniu – powiedział krótko rzecznik PA Piotr Kosmaty.

– ETPC wprost powiedział, że al-Nashiri przebywał w Polsce, był tutaj torturowany – podkreślił w Radiu TOM FM mec. Mikołaj Pietrzak, polski adwokat al-Nashiriego. Według mecenasa jest to „gorzkie zwycięstwo” jego strony, czego polskie państwo mogło uniknąć.

„Przyboczny ben Ladena”

Abu Zubajda i al-Nashiri twierdzą, że w latach 2002-2003 zostali osadzeni przez CIA w tajnym więzieniu w Polsce, gdzie służba miała ich torturować. Skarżący adwokaci zarzucili Polsce naruszenie kilku artykułów konwencji praw człowieka oraz przewlekłość i nieefektywność trwającego od 2008 r. polskiego śledztwa w całej sprawie.

Polska wnosiła o odrzucenie skarg, co uzasadniała m.in. faktem, że wciąż toczy się polskie śledztwo, a zajmując wcześniej stanowisko, rząd mógłby wpłynąć na ocenę sprawy przez niezależną prokuraturę.

Amerykanie uznają al-Nashiriego za sprawcę ataku terrorystycznego na okręt amerykańskiej marynarki wojennej USS Cole w 2000 r. w Jemenie. Został on schwytany w Dubaju dwa lata po zamachu, przewieziony do aresztu w Afganistanie i w Tajlandii; potem miał być przetrzymywany i torturowany (m.in. przez podtapianie) w Polsce.

Abu Zubajda został zatrzymany w Pakistanie w 2002 r. jako „osoba nr 3” w Al-Kaidzie i „przyboczny Osamy ben Ladena”. Był przetrzymywany w Tajlandii, w grudniu 2002 r. miał trafić do Polski, gdzie miał być przetrzymywany i torturowany (także przez podtapianie). Miejscem ich pobytu miały być wydzielone dla CIA pomieszczenia ośrodka polskiego wywiadu w Starych Kiejkutach ma Mazurach.

Domniemania, zarzuty, zaprzeczenia

Domniemanie, że w Polsce – i w kilku innych krajach europejskich – mogły być tajne więzienia CIA, wysunęła w 2005 r. organizacja Human Rights Watch. Polscy politycy różnych opcji politycznych wielokrotnie zaprzeczali, by takie więzienia w Polsce istniały.

W 2006 r. po publikacjach „Washington Post” zarzuty te badała polska rządowa komisja, uznając je za bezpodstawne. Potem analizowała to specjalna komisja Parlamentu Europejskiego, która badała przypadki wydawania ludzi Al-Kaidy w ręce amerykańskie na terenie całej Europy. W 2007 r. Polska znalazła się w raporcie komisji jako kraj, w którym „przypuszczalnie w latach 2002-05” działało „co najmniej jedno tajne więzienie” w Szymanach. Miano w nim przetrzymywać 10 członków Al-Kaidy. Strona polska znów odrzuciła te twierdzenia, powtarzając, że w Szymanach odbywały się tylko międzylądowania samolotów USA.

Ujawnienie oficjalnego rejestru lotów

W 2010 r. ujawniono, że oficjalny rejestr lotów do Szyman potwierdza, iż w 2003 r. co najmniej sześć razy lądowały tam samoloty powiązane z CIA. HFPC ujawniła też informacje Straży Granicznej, z której wynikało, że od grudnia 2002 do września 2003 r. siedmioma samolotami gulfstream (używanymi m.in. przez CIA) przywieziono do Szyman 20 osób z Afganistanu, Dubaju i Maroka.

Prowadzone od sierpnia 2008 r. śledztwo – najpierw w Warszawie, a od 2012 r. w Krakowie – bada, czy była zgoda polskich władz na stworzenie w Polsce tajnych więzień CIA w latach 2002-2003 i czy ktoś z polskich władz nie przekroczył uprawnień, godząc się na tortury, jakim w punkcie zatrzymań CIA w Polsce mieli być poddawani podejrzewani o terroryzm. Obecnie śledztwo jest przedłużone do 11 października.

Miller przed Trybunał Stanu?

Według informacji mediów warszawscy śledczy przygotowali materiał pozwalający przesłać do Sejmu dowody, pozwalające wszcząć procedurę postawienia Leszka Millera – premiera w latach 2001-2004 – przed Trybunałem Stanu.

W styczniu br. „Washington Post” napisał, że Polska miała dostać w 2003 r. od USA 15 mln dolarów za udostępnienie Amerykanom ośrodka w Kiejkutach. Według „WP” amerykańska senacka komisja ds. wywiadu ma opublikować fragmenty swego raportu o tajnych więzieniach CIA.

Zaraz po tej publikacji krakowska prokuratura ujawniła, że w śledztwie zarzuty przedstawiono jednej osobie będącej w chwili czynu funkcjonariuszem publicznym. Nie podano, ani kto to jest, ani kiedy zarzuty postawiono. W marcu 2012 r. „Gazeta Wyborcza” napisała, że zarzut ws. więzień CIA postawiła w styczniu 2012 r. b. szefowi Agencji Wywiadu Zbigniewowi Siemiątkowskiemu Prokuratura Apelacyjna w Warszawie. Według „GW”, chodziło o przekroczenia uprawnień oraz naruszenie prawa międzynarodowego przez „bezprawne pozbawienie wolności” i „stosowanie kar cielesnych” wobec jeńców wojennych. Siemiątkowski nie komentował sprawy.”

Reklamy

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 17 listopada 2014, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: