Nie umiem być srebrnym aniołem

 

Nie umiem być srebrnym aniołem

Zachowanie zwierząt zdeterminowane jest przez instynkt, nie przez myśl, i dlatego ich życie pozostaje w absolutnej zgodności z przyrodą. Nasze coraz mniej. My nie „czujemy” już przyrody, nie bierzemy jej na poważnie, nie korzystamy już z jej nauk. A przecież wciąż tu jest – wielkie, zawsze otwarte muzeum bez strażników, uniwersytet dostępny dla wszystkich, z lekcjami o każdej porze dnia i nocy.

Kiedy dotykasz kamienia, czujesz coś? Spróbuj sobie wyobrazić, co czuje kamień. On też ma świadomość. Żaden

rzeźbiarz hinduski ze starożytności nie zrobiłby posągu boga, używając żeńskiego kamienia, ani posągu bogini przy użyciu kamienia klasyfikowanego jako męski na podstawie jego konsystencji, ciepła i ułożenia żyłek.

Kiedy koncentrujesz świadomość w obecnej chwili i tym sposobem uwalniasz się od chaosu myśli – uświadamiasz sobie tajemniczą energię.w sobie  Bezpośrednio odczuwasz ją jako promienność i potęgę swojej własnej  obecności: Stan ten nie zawiera żadnej treści, tylko obecność.  Innymi słowy, czujesz utajoną energię Stworzyciela – życie.  W sobie , w każdej istocie i też  w kamieniu lub kwiecie. I oto dociera do ciebie, że “wszystko, co istnieje, święte jest”.

Właśnie dlatego Jezus mówi w Ewangelii Tomasza  “Rozłup drewniane polano, a ja w nim będę. Podnieś kamień, a pod nim mnie znajdziesz”.

Wielu ludzi tak wierzy we własne umysły, że piękno przyrody właściwie dla nich nie istnieje. Zdarza, im się, owszem, powiedzieć: “Jaki piękny kwiat”, ale to tylko mechaniczny odruch, mentalna etykietka. Skoro nie trwają w bezruchu, skoro nie są obecni, tak naprawdę nie widzą kwiatu, nie czują jego istoty, świętości – tak jak i siebie nie znają, nieczuli na własną istotę i świętość.

Ponieważ żyjemy w kulturze bez reszty zdominowanej przez umysł, prawie cała nasza sztuka, architektura, muzyka i literatura – z bardzo nielicznymi wyjątkami -wyprana jest z piękna i z wewnętrznej esencji.

Dzieje się tak dlatego, że sami twórcy ani na chwilę nie potrafią wyzwolić się spod władzy umysłu. Nigdy więc nie docierają do tego miejsca we własnym wnętrzu, z którego płynie wszelka prawdziwa twórczość i piękno. Umysł pozostawiony sam sobie płodzi potwory – nie tylko z rodzaju tych, które potem trafiają do galerii sztuki 

Umysł pozostawiony sam sobie płodzi potwory – nie tylko z rodzaju tych, które potem trafiają do galerii sztuki. Wystarczy spojrzeć na nasze miejskie krajobrazy i wysypiska przemysłowe. Żadna, inna cywilizacja nie stworzyła aż tyle brzydoty.

Czy patrzyłeś kiedyś bezchmurną nocą w bezkres nieba? Czy odbierał ci mowę jego absolutny bezruch i niepojęty ogrom? Czy słuchałeś, czy naprawdę wsłuchałeś się w szmer górskiego strumienia? Albo w śpiew ptaka w cichy letni wieczór?

Żeby coś takiego dotarło do świadomości, umysł musi znieruchomieć. Musisz na chwilę odłożyć osobisty bagaż przeszłych i przyszłych problemów, a także całą swoją wiedzę; w przeciwnym razie będziesz patrzył, nie widząc, i słuchał, nie słysząc.

Niezbędna jest twoja całkowita obecność. W zjawiskach tych kryje się coś więcej niż piękno zewnętrznych form: coś nienazwanego, niewysłowionego, jakaś głęboka, wewnętrzna, święta esencja. Wszelkie przejawy piękna są nią prześwietlone. Objawia ci się ona tylko wtedy, kiedy jesteś obecny. Czy to możliwe, że ta bezimienna esencja i twoja obecność są jednym i tym samym? Czy istniałaby, gdybyś nie był obecny? Głęboko w nią wniknij. Sam się przekonaj. Kiedy zdarzały ci się te chwile obecności, pewnie sobie nie uświadamiałeś, że na chwilę wkraczasz w sferę bezumysłu.

Powodem twojej nieświadomości było to, że po krótkiej pauzie znowu wdzierały się myśli. Lecz nawet jeśli olśnienie trwało tylko kilka sekund, aby zaraz ustąpić pod naporem umysłu, niemniej pojawiało się. Gdyby nie ono, nie odczułbyś piękna. Umysł nie potrafi go bowiem ani dostrzec, ani stworzyć. To piękno, ta świętość odsłaniała się przed tobą zaledwie na tych kilka sekund, kiedy byłeś w pełni obecny. Ponieważ pauza była krótka, a tobie brakowało czujności i refleksu, zapewne nie zauważyłeś istotnej różnicy między samym doznaniem (niezakłóconą myślami świadomością piękna ) a nazywaniem go i interpretowaniem w myślach. Pauza trwała tak krótko, że wszystko zlewało się w jeden proces.

Prawda jest jednak taka, że gdy tylko wdarła się myśl, po pięknie zostało ci jedynie wspomnienie. Im dłużej trwa pauza między doznaniem a myślą, tym głębsze staje się twoje człowieczeństwo. Innymi słowy, tym większą osiągasz świadomość.

Celem człowieka jest ustawienie własnego życia w zgodzie i bez żadnego wysiłku – nie pragnąc niczego osiągnąć, a tylko uznając po prostu to, co jest.

Nie umiem być srebrnym aniołem –
ni gorejącym krzakiem –
tyle zmartwychwstań już przeszło –
a serce mam byle jakie.

Tyle procesji z dzwonami –
tyle już Alleluja –
a moja świętość dziurawa
na ćwiartce włoska się buja.

Wiatr gra mi na kościach mych psalmy –
jak na koślawej fujarce –
żeby choć papież spojrzał
na mnie – przez białe swe palce.

Żeby choć Matka Boska
przez chmur zabite wciąż deski –
uśmiech mi Swój zesłała
jak ptaszka we mgle niebieskiej.

I wiem, gdy łzę swoją trzymam
jak złoty kamyk z procy –
zrozumie mnie mały Baranek
z najcichszej Wielkiej Nocy.

Pyszczek położy na ręku –
sumienia wywróci podszewkę –
serca mego ocali
czerwoną chorągiewkę

Ks. Twardowski

Advertisements

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 8 Październik 2016, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: