Wdzięczność w człowieku?

Wdzięczność w człowieku?

… radość w sercu i niepotrzebna dziurka

Poznanie siebie jest początkiem mądrości; bez tej mądrości wiedza prowadzi do walki, ciemnoty, cierpienia i udręczeń.

Mamy wrodzoną zdolność do szczęścia, możliwość twórczości, oraz wchodzenia w kontakt z czymś, co istnieje poza chwytem szponów czasu. Radość twórcza nie jest darem przeznaczonym dla niewielu; dlaczego znaczna większość ludzi nie zna tej radości? Czemu niektórzy potrafią, pozostawać w kontakcie z głębią, pomimo warunków i przeciwności, gdy inni staja się ich ofiarą i są zmiażdżeni? Czemu niektórzy są prężni, giętcy, a inni pozostają uparci i sztywni i życie ich niszczy ? Bez względu na wiedzę niektórzy potrafią mieć wrota otwarte ku temu, czego żaden człowiek, ani książka, nie są w stanie dać; a inni zostają przytłoczeni przez technikę i autorytet. Dlaczego?

Byłem wczoraj u znanego profesora medycyny na konsultacji. Moje pytanie brzmiało:  jak usunąć małą przepuklinę pępkową? Przez pół godziny mówił i mówił.. dlaczego, po co, jak to się robi operacyjnie (złożony spadochron ze specjalnej siatki w pępek trzeba włożyć i siatkę rozprostować …. potem  się ona zrośnie i będzie klawo a dzień po tym zabiegu można iść do domu… Bułka z masłem!

Nie chciał nic wiedzieć o mnie.. co myślę, co czuję. Ale ja jednak – wolny człek -pomyślałem, że mam do czynienia z  „NAPRAWIACZEM”  a nie z lekarzem „z powołania niesienia pomocy”.

Jakoś udało mi się przerwać jego tok myślenia i mówienia i powiedzieć o uczuciach, o sercu, że : kiedy wchodzę do jakiegokolwiek szpitala i widzę kitle białe, to serce mi wariuje i że nie leczę się od około 30 lat.. bo wystarcza mi jedno jabłko dziennie rano i pachnąca kawa jako lekarstwo na wszystkie choroby i ułomności ciała”

„Można i tak – zaśmiał się – ale Serce! „

Kilkanaście sekund trzymał kciuk na moim pulsie. „Oj niedobrze! – powiedział- Zrobi pan więc badania dodatkowe (oprócz typowych przed każdą operacją)  u kardiologa, mojego kolegi… bo z sercem nie ma żartów gdy wariuje (trzepocze ) ,,, bo to skrzep może się jakiś oderwać a wtedy udar, zawał.. może trzeba będzie i założyć rozrusznik? Żyje Pan na bombie – zakończył

–  A przepuklina może tez doprowadzić do nagłej śmierci.. jeśli jelita zostaną uwięzione brrr Karetka.. sygnał.. i na cito…

Więc STRASZENIE!!?? Moja szyszynka zajęczała i skurczyła się ze strachu…

„Chwała Bogu, że człowiek umiera tylko jeden raz. Bo dwa to przesada… – pomyślałem, oczywiście chichocząc w duchu.. bo to z książki Truchanowskiego: „Nie można zabić człowieka  dwa razy!”(za jednego życia, oczywiście)

Śmiech śmiechem! Ale i tak Naprawiacze zawsze są górą z tym śmiechem… bo „robią” w materii ciała i gromadzą ją w formie drogocennej-  200 zł za konsultacje u każdego specjalisty około 5 tyś za naprawienie ciała (tylko pępka i serca – nie wiem) bez gwarancji, że siatka może się oderwać i podróżować po moim wnętrzu naciskając to tu , to tam jakiś nerw ..  a wtedy Oj Boli! A i lekarstwa na serce też droższe pewnie niż jabłka nie wspominając o wizji cierpień i ceny rozrusznika!!!

Reasumując:

Stawiam na uzdrawiający śmiech z siebie i do siebie i pomysł „dziecka”(gdy się kapię w wannie najlepsze przychodzą mi pomysły – woda to mój żywioł!!!) ….hmm  Mam… pomysł dla wyrośniętego niemowlaka. Tak sobie wymyśliłem po wyjściu z konsultacji i po kilku pełnych oddechach i lżejszej kieszeni.

” Braciszku!… (to do siebie) Nie bądź głupkiem.. (to też do siebie). Zostań przez jakiś czas dużym gabarytowo niemowlakiem i kup sobie zestaw kilku plastrów dla niemowlaków…wciśnij trzema plastrami (boś wielki niemowlak)  przepuklinę,  ściśnij plastrami okrągłą  dziurkę tak jak rozdziawione usta zamyka się plastrem na filmie gangsterskim i będzie klawo . Pod warunkiem żeś „duchowy człek” i wiesz co to wizualizacja i wiara w „cudowne” uzdrawianie…Gdy wizualizacją i plastrami dla niemowląt doprowadzisz dziurkę do zrośnięcia brzegów, otwórz klinikę dla innych samo –  łataczy dziurek … i zostań Bogaczem Wynalazcą.

A teraz poważny tekst..ale też z przymrużeniem innej dziurki .. oka.

Wybory, które dokonuje się codziennie,. odciskają się na zawsze na losie świata za pośrednictwem nieskończonych łańcuchów zdarzeń. Tak jak przysłowiowy motyl w teorii chaosu, który poruszając skrzydełkami w Chinach, wywołuje huragan w Ameryce , warto uświadomić sobie wagę każdej myśli, każdego wypowiedzianego słowa – zwłaszcza okazywania miłości innym ludziom, a nawet Ziemi.

 Żyć tu i teraz. Czuć pieszczotę promieni słonecznych na skórze, dotyk wody, która chłodzi gardło. Tego samego przecież słońca, które dało kiedyś życie dinozaurom, tej samej przecież wody, która gasiła ich pragnienie. Ta woda była częścią ich komórek, zanim znów stała się chmurami, potem oceanami.

Skąd bierze się wdzięczność w człowieku za całość Stworzenia? Czy to jest odkrycie duszy w sobie i utożsamianie się z nią?

Odkrycie duszy w sobie zmienia cały wewnętrzny świat człowieka. Ważny jest wtedy dotyk wiatru na twarzy bo przecież kiedyś też będziemy wiatrem, wodą i słońcem. A przede wszystkim iskrą w oczach ludzi, którymi się opiekowaliśmy, albo ludzi którym życie uratowaliśmy. To, czym siebie czyniliśmy i czynimy teraz już żyje wszędzie i będzie żyć zawsze.

Bowiem egoizm rodzi żądzę, jedno nie da się pomyśleć bez drugiego, zaś żądza przywiązuje nas do poszczególnych przedmiotów, skuwa nas potężnym węzłem z kołem narodzin i śmierci. Żądza zaślepia naszą zdolność poznawania i uwodzi w królestwo ułudy, gdzie wszystko się widzi na opak, w ten zawiły labirynt czasu i przestrzeni, gdzie każda rzecz wydaje się różna od innych. Należy więc zwalczyć żądzę, o ile chcemy poznać Prawdę i zdobyć Wolność.

Tak jak kamień wrzucony do wody wytwarza kręgi fal, tak każdy człowiek wytwarza w swoim życiu wibracje swoimi uczuciami, myślami. Wibracje te mogą zakłócić spokój innych Istot. Odpowiedzialny jesteśmy za to, co wkładamy do swego kręgu. Warto żyć w taki sposób, aby POKÓJ pochodzący z generowanego kręgu przenikał do innych, z całym swoim błogosławieństwem. Kręgi pochodzące ze złości lub zawiści będą zakłócać inne kręgi. Jesteśmy za to odpowiedzialni. Cokolwiek się dzieje wewnątrz nas – energią wibracji uczuć i myśli rozchodzi się na cały świat, przekazując bądź piękno bądź niepokój innym.

Jednak wolę patrzeć na ptaki , las, jeziora, rzeki, Księżyc w pełni, gwiazdę Polarną i roześmianych ludzi niż na … sami wiecie na kogo niechętnie patrzymy (kitle, mundury?) Hej…Wędrowne Ptaki i Włóczykije.. lato blisko…

Reklamy

About Sznajder Marcin

Certain man chose several books in the library. He asked the librarian near their receipt how many time would take him reading all. The librarian burst out laughing and said that the gathering counted the thousands of books and the hundred of lives it was enough not on reading all. That man gave up the ones several who he chose, and said then. Some different way has to exist. Marcin - Stuntman and the consultant, the operator of under-water pictures and II the director of films. Graduate of The department Electronics Engineering college of Varsovian.

Posted on 26 Maj 2017, in Uncategorized. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: